SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

[ART] Cholesterol nie jest przyczyną chorób serca [ART]

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 8975

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 78 Wiek 36 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 11223
Tekst ten jest tłumaczeniem mojego autorstwa, pewnego artykułu na który wpadłem niedawno. Dla niektórych może wydawac się dosyć kontrowersyjny, aczkolwiek osoby ktore się interesują zapewne znają od dluższego czasu przedstawione w nim opinie.

W samym artykule znajduje się sporo odnośników do źródeł, problem w tym ze nie umiem ich wstawić w tekst , dlatego podam je na samym końcu. Tłumacząc staralem sie zachować złoty środek pomiędzy dosłownym tlumaczeniem, a zachowaniem sensu wypowiedzi, chociaż zdaje sobie sprawę, że niektóre zdania moga brzmieć nie do końca po "polskiemu".

Oryginalny tekst znajduje sie pod tym adresem:
http://thehealthyskeptic.org/cholesterol-doesnt-cause-heart-disease/

-----------------------------------------------------------------

Wszyscy jesteście bez wątpienia zapoznani z popularną hipotezą na temat cholesterolu i zawałów. Składa się ona z dwóch części: pierwsza mówi, że spożywanie cholesterolu zawartego w diecie podnosi poziom cholesterolu we krwi; i z drugiej, według której poziom cholesterolu we krwi przyczynia się do powstawania chorób serca.

Możecie być zaskoczeni dowiadując się, że żadne z tych oświadczeń nie jest prawdą. Pierwsze jest stosunkowo proste do obalenia. W amerykańskim badaniu epidemiologicznym Framingham Heart Study*, które jest najdłużej trwającym i być może najbardziej znaczącym badaniem na temat chorób serca do dnia dzisiejszego, zostało przedstawione, że spożycie cholesterolu w diecie nie ma absolutnie żadnego związku z chorobami serca. Jeśli spojrzycie na wykres poniżej, zobaczycie, że zarówno mężczyźni jak i kobiety z podwyższonym ponad normę spożyciem cholesterolu zapadają w takim samym stopniu na choroby serca jak ci sami ze spożyciem poniżej normy.

<img src="">



Tak naprawdę hipoteza mówiąca, że spożywanie cholesterolu powoduje choroby serca została zanegowana przez naukowców odpowiedzialnych za samo jej powstanie. Ancel Keys, który mógłby zostać uznany za "ojca" tej teorii, powiedział w 1997:

"Nie ma żadnego związku pomiędzy cholesterolem zawartym w pożywieniu, a poziomem cholesterolu we krwi. Wiedzieliśmy to przez cały czas. Cholesterol w diecie nie ma dla ciebie żadnego znaczenia chyba, że jesteś kura albo królikiem"

To aluzja do wcześniejszych badań przeprowadzonych na kurczakach i królikach, w których to karmiono je pokarmem zawierającym wysokie ilości cholesterolu. Skoro króliki i kury są roślinożerne, ich fizjologia nie jest przystosowana do przyswajania tak wielkich ilości cholesterolu, wiec nic dziwnego że rozwinęła się u nich miażdżyca. Błędem było założenie, że wyniki tego eksperymentu można odnieść do ludzi którzy są wszystkożercami ze sporymi różnicami w fizjologii.

Drugi dogmat tej hipotezy czyli przekonanie, że wysoki poziom cholesterolu we krwi jest przyczyną chorób serca, odnosił się do tzw. "hipotezy lipidowej". Mimo, że jest to nadal akceptowane jako niepodważalny fakt przez większość społeczeństwa oraz wielu lekarzy, to obecnie większość naukowców wierzy, że główną przyczyną chorób serca są reakcje zapalne oraz stres oksydacyjny.

Wyjaśnienie tego w szczegółach zajęłoby kilka osobnych artykułów ale chciałbym to chociaż przedstawić w skrócie.

Jeśli cholesterol powoduje choroby serca to powinien być czynnikiem ryzyka w 1) każdej grupie wiekowej, 2) przypadku obu płci 3) populacji na całej kuli ziemskiej (wykluczając czynniki ochronne). Oprócz tego jeśli cholesterol powoduje choroby serca to powinniśmy oczekiwać spadku ich występowania w przypadku zmniejszenia jego poziomu we krwi. Niestety żadne z tych założeń nie okazuje się być prawda.

1) Wskaźnik występowania chorób serca u 65-letnich osób jest 10x większy niż u osób 45-letnich. Jednak najnowsze badania ukazane w Dzienniku Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego** wykazują że wysoki poziom cholesterolu LDL(złego), NIE jest czynnikiem wpływającym na umieralność z powodu choroby niedokrwiennej serca ani na umieralność z żadnego innego powodu. Jest więc wysoce nieprawdopodobne, że czynnik powodujący chorobę przestałby być za nią odpowiedzialny w momencie kiedy ta choroba zbiera swoje największe żniwo. Ma to tyle samo sensu co stwierdzenie, że palenie jest przyczyną raka płuc u młodych ludzi, lecz przestaje nią być u ludzi starszych!

2) Kolejnym przykładem nieścisłości w "hipotezie lipidowej" jest fakt, że na choroby serca zapada o 300% mniej kobiet niż mężczyzn, pomimo WYZSZEGO poziomu cholesterolu. Na ostatniej konferencji badającej związek pomiędzy umieralnością, a poziomem cholesterolu we krwi***, na której przyjrzano się jedenastu większym badaniom obejmującym 125 tys. kobiet, stwierdzono brak jakiegokolwiek związku pomiędzy poziomem cholesterolu, a umieralnością spowodowana chorobami układu krążenia bądź z powodu jakichkolwiek innych przyczyn. (sorry za tak długie zdanie - dop.tlum.)

3) Cholesterol także nie jest takim samym czynnikiem ryzyka dla ludności na całym świecie. Tak naprawdę, niektóre grupy ludności z największym poziomem cholesterolu we krwi posiadają najniższe wskaźniki umieralności z powodu chorób serca i na odwrót. Dr. Malcolm Kendrick, szeroko znany przeciwnik teorii lipidowej wyjaśnia to bardzo dobrze w nagraniu
poniżej:





Ostatecznie, zostało przeprowadzonych ponad 40 prób**** mających na celu stwierdzenie czy obniżenie poziomu cholesterolu może zapobiec chorobom serca. W przypadku kilku z nich wskaźnik się obniżył, w przypadku innych wzrósł. Jeśli jednak porównać wyniki wszystkich testów zobaczymy, że taka sama liczba osób zmarła w grupach poddawanych leczeniu (którym obniżano cholesterol za pomocą lęków) jak i w grupach kontrolnych (bez jakiejkolwiek kuracji).

Jeśli po przeczytaniu tego wszystkiego nadal patrzysz na to sceptycznym okiem to być może przekona cię William Castelli, dyrektor wspomnianej wcześniej Framingham Heart Study:

"Poziom cholesterolu we krwi nie jest czynnikiem wysokiego ryzyka dla choroby niedokrwiennej serca w takim sensie, w jakim wysokie ciśnienie krwi jest czynnikiem wysokiego ryzyka dla udaru mózgu lub palenie papierosów dla raka płuc."

A może wypowiedz Frederick'a Stare'a, od długiego czasu członka American Heart Association oraz bylegozwolennika "hipotezy lipidowej":

"Cholesterol ma małe znaczenie, jeśli chodzi o ryzyko choroby niedokrwiennej serca. O wiele ważniejsze są takie czynniki jak palenie tytoniu, nadciśnienie, otyłość, cukrzyca, mała aktywność fizyczna oraz stres."


W przeciwieństwie do popularnego przekonania, cholesterol nie jest niebezpieczną trucizną, która wywołuje choroby serca. Jest raczej niezbędnym składnikiem odżywczym znajdującym się w błonach komórkowych komórek ludzi i zwierząt.
Prawdę mówiąc, w wielu badaniach niski poziom cholesterolu był powiązany z całkowitym wzrostem umieralności!

Kolejny raz, Badanie Framingham obejmujące 15 tys. uczestników przez 3 pokolenia:

"Występuje bezpośrednie powiązanie pomiędzy zachowaniem obniżonego poziomu cholesterolu przez 14 lat z rzędu i wskaźnikiem umieralności przez następne 18 lat."

Innymi słowy, gdy poziom cholesterolu maleje to współczynnik umieralności rośnie.

Badania przeprowadzone w Honolulu (Honolulu Heart Program)***** obejmujące 8 tys. uczestników, opublikowane w 2001r. :

"Utrzymywany przez długi okres czasu niski poziom cholesterolu tak naprawdę podnosi ryzyko zgonu. Ryzyko jest tym większe im wcześniej pacjent zacznie obniżać sobie cholesterol."

I wreszcie badanie przeprowadzone w Japonii (Japanese Lipid Intervention Trial)****** obejmujące aż ponad 47 tys. osób:

"Największy odsetek zgonów został zaobserwowany pośród uczestników z najniższym poziomem cholesterolu (poniżej 160mg/dl); najniższy odsetek zgonów został zaobserwowany pośród osób, u których poziom cholesterolu wąchał się miedzy 200-259mg/dl"

Inaczej mówiąc, osoby z najniższym poziomem cholesterolu umierały częściej, natomiast osoby z poziomem cholesterolu, który dziś zostałby nazwany "wysoce podwyższonym" żyły dłużej.

Jak widzicie wysoki poziom cholesterol nie jest przyczyna chorób serca, natomiast niski jego poziom może być niebezpieczny dla waszego zdrowia.

------------------------------------------------------------------

* - http://www.nhlbi.nih.gov/about/framingham/
** - http://jama.ama-assn.org/cgi/content/abstract/272/17/1335
*** - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1355411
**** - http://www.ravnskov.nu/myth5.htm
***** - http://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140673601055532/abstract
****** - http://ije.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/22/6/1038


Zmieniony przez - keygen w dniu 2009-02-25 21:39:19
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 78 Wiek 36 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 11223
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 1163 Wiek 43 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 13320
No kurcze. O ile o braku wpływu spożycia cholesterolu na poziom we krwi wiedziałem, to o nieprawdziwości "teorii lipidowej" - nie. Aczkolwiek podejrzewałem.
SOG.

Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 65 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 7918
o kurde, nie miałem pojęcia sog leci ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
domer ODŻYWIANIE Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 4365 Napisanych postów 65940 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 693052
O nieprawidlowosci teorii lipidowej mowi sie juz od paru lat. Ciezko sie postawic dokladnie po jednej stronie powniewaz obie maja pewne "zyski" z ich propagowania.

Moderator działu Odżywianie

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Proszę o sprawdzenie diety.

Następny temat

Dieta redukcyjno-masowa

whey deli