Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
72
Witam, mam taki problem, a moze tylko tak mi sie wydaje, jestem trenerką w nowo otwartej siłowni, własciciele są mega nastawieni na kase, zreszta trudno sie dziwić , każdy chce zarobić; ja robię sobie mały trening w dni w których pracuję na siłowni , wtedy kiedy nie ma ludzi, oprócz tego mam 2 klientki, na zajęcia indywidualne; właściciele karzą mi kupić karnet na siłownie, ale ja sie pytam dlaczego skoro nie trenuje, tylko ćwiczę ich klientki.... ja nie korzystam ze sprzętu, zreszta nigdy sie nie spotkalam z czyms takim, zawsze jako trener moglam korzystac ze sprzetu nie placac , wiec albo trafialam na fajnych wlascicieli albo taka jest zasada, juz sama nie wiem, placic za karnet czy nie? jak byscie zrobili
Szacuny
8
Napisanych postów
1623
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
27151
Dla mnie kretynizm z tym płaceniem, ja się nie spotkałem z czymś takim. Proponuję jeśli już to kupić karnet gdzie indziej, jeśli faktycznie nie pozwalają ćwiczyć. Albo zmienić pracę, ale wiem, że z tym jest ciężko.
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
72
no wlasnie tez mi sie wydaje ze to kretynizm, nigdy sie z tym nie spotkalam, w koncu mam doradzac ich klientkom i byc jakby autorytetm i zeby braly ze mnie przyklad, musze cw zeby zachowac sylwetke, ale zeby placic?
Szacuny
1
Napisanych postów
230
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3175
cos mi sie wydaje, ze masz mega pazerne szefostwo ;)
tak czy siak, to nie zdazylo mi sie z czyms takim spotkac w najbardziej nawet beznadziejnych klubach ktore sa nastawione tylko na kase.
Szacuny
26
Napisanych postów
1538
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
15207
Trafiłaś na wyjątkowych sknerowatych *****i, to tak jak by kierowca autobusu płacił za bilet bo jeździ tym autobusem. Albo pracujesz tam albo jesteś klientką, twoje szefostwo jak widać jest bardzo pazerne. Pieniądze im przesłaniają logiczne myślenie, no cóż jak ktoś c***em się urodził kanarkiem nie zdechnie.
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
72
dzieki, dzisiaj bede z nimi rozmawiać, mój mąz tez u nich trenuje , przyprowadza klientó na indywidualne, kupuje karnet ze znizka 40 zl:)czyli 110 zl:) ehhh szkoda gadac, wiadomo ze kazdy oszczedza my tez, dziecko, kredyty wiadomo o co chodzi i koszt prawie 300 za karnety na siłownie na ktorej trenujemy jest troche duzy, mam nadzieje ze po dzisiejszej rozmowei nie strace pracy:)
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
72
nie chce zdradzac ktora, bo oglnie jest ok, fajny sprzet olympu, mila atmosfera ale troche sie wnerwilam jak maz wczoraj mi powiedzial ze chca kase na karnet,
Szacuny
15
Napisanych postów
2557
Wiek
32 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
16013
Powiedz im, że jak masz trenować ludzi skoro masz płacić za karnet? Jeżeli nie wykupisz karnetu to co nie pozwolą Ci tam w ogóle wchodzić? Porozmawiaj z nimi normalnie, na spokoju, powiedz, że nie będziesz płaciła, bo tam pracujesz i że nie chcesz żadnej zniżki. A jak są w tym totalnie zieloni to powiedz im "na chvj bierzecie się za coś czego nie rozumiecie" od razu dostaniesz avans na kierownika