od ok. roku staram się dbać o zdrowie, ale dotychczas opierało się to na trzymaniu diety (o tym dokładniej niżej) i ćwiczeniach: ok. 2-3 razy w tygodniu pilates, rekreacyjnie jazda na rowerze czy taniec (mam jednak zwolnienie z WF-u). Jestem szczupła, wg wskaźnika BMI mam wręcz niedowagę (50kg/172cm), wytrzymałościowo daję radę, kondycję - ot, przeciętną chyba
. Chciałabym wyrobić trochę mięśnie, ale mimo to trochę się w tym gubię - wiem, jak komponować okołotreningowe, ale wciąż niewiele wiem o treningu, arty wydają się być pisane głównie z myślą o mężczyznach. W ramach karnetu do klubu fitness mam wstęp wolny na siłownię.
Jadam 5-6 posiłków dziennie, 2200 do 2700 kcal - czasami pomiędzy wpadają jakieś słodycze/owoce/musli, ale staram się wybierać te zdrowsze opcje. Gramatury orientacyjne.Przykładowo:
50g owsianych
10g otrąb
2 jajka
serek wiejski
banan
garść rodzynek i orzechów
ok. 100-130 g razowca (rozkładam na 2 przerwy - 2 duże kromki albo 4 mniejsze - nie wysilam się i w szkole jem kanapki)
szynka drobiowa/filet z indyka/ż. ser/twaróg
warzywa
50-70g ryżu/kaszy
100-150g mięsa
warzywa
(w dni treningowe zazwyczaj daję więcej węgli i białka, mniej warzyw, i rozkładam na dwa posiłki - nie wiem, czy przy takiej aktywności ma to wgl sens)
jajecznica (2-3 jaja)
warzywa/sałatka z tuńczykiem i oliwą...
125-150g twarogu półtłustego
(pestki/orzechy)
Bardzo proszę o jakieś wskazówki

Krzysztof Piekarz
(tylko nie przesadzaj
)