Szacuny
14
Napisanych postów
2058
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
33403
a co powiecie o spodenkach? bo ostatnio kupilem sobie na targu takie niby koszykarskie, rozmiar XL, ze sa luzne, a po przysiadach i tak mi szwy na dupie puszczaja
"These are the people who always know a guy who knew a guy, who took steroids and his head exploded."
Szacuny
0
Napisanych postów
107
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
268
Ja też uważam, że to nie rewia mody, ale dostałem od rodziców koszulkę Under Armour. Wiem, że nie była tania, ale naprawdę fajnie się w niej ćwiczy, skóra się mniej poci i mniej śmierdzi. Jak dla mnie lepiej niż w zwykłej bawełnianej.
Szacuny
2
Napisanych postów
101
Wiek
34 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
960
Odzienie powinno być takie, żeby przede wszystkim nie krępowało ruchów a to czy ma faję czy nie to sprawa drugorzędna. Ja mam własną masarnie więc jak chcę to mogę ćwiczyć na waleta nawet
Szacuny
1191
Napisanych postów
8529
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
108293
teraz u mnie siłce trochę piździ, bo jeszcze nie grzeją to ćwiczę w luźnej bluzie i dresach.
i jak większość uważam że ubiór ma być wygodny a nie zwracać uwagę jak się w nim wygląda a jak boisz o to, że ktoś Cię oceni po ubiorze że hmmm... nie masz za dużo hajsu czy coś to zmień siłke:) bo kretyni tam chodzą
u mnie raz jeden taki elegancik ćwiczył to przychodził w japonkach, jakaś obcisła bluzka i rybaczki dzinsowe, takie postrzępione to właśnie z niego największa polewa była
na siłkę się idzie za******lać a nie patrzeć w czym kto ćwiczy...
Szacuny
59
Napisanych postów
3408
Wiek
4 lata
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
30270
Cwicz w takich ciuchach żeby po treningu móc je bez problemu zdjąć, jakieś luźne których Ci nie szkoda. Wiem jak jest ze mną po treningu spompowany to jedyne o czym marze to jeszcze sie szarpać z mokrą przyklejoną do ciała i obcisłą koszulką.
Gdy wyjmiesz zawleczkę, granat przestaje być twoim przyjacielem...