Szacuny
11179
Napisanych postów
52131
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Za***isty wynik dalej będzie już tylko lepiej. Jeszcze trochę pracy przed Tobą, bo trzeba doredukować, ale wynik jest na prawdę świetny a sylwetka zaczyna wyglądać bardzo estetycznie. Brawo!
Szacuny
5
Napisanych postów
11349
Wiek
45 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35553
dziękuję wszystkim za pozytywne komentarze. Bardzo mnie one cieszą.
Dziękuję też za sogi
Szczególnie serdeczne podziękowania (i sog jak znajdę dział gdzie wejdzie) dla Moralesa który pomógł mi uściślić zamierzenia na najbliższe kilka tygodni. Bo zdaję sobie sprawę z faktu że jeszcze dużo pracy przede mną i nie zamierzam spocząć na laurach (opychając się lodami)
Zmieniony przez - Maya S w dniu 2010-09-18 17:31:14
Szacuny
189
Napisanych postów
65575
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
188925
maja ja sie spozniona budze, ale co tam O bardzo fajnie zszedl ci nadmiar tluszczu, teraz wygladasz porzadnie dobry punkt startowy do lekkiego podrasowania sylwetki i bedzie juz ladnie i latwo do utrzymania bez ostrego pilnowania diety ktorego najwyrazniej nie lubisz Ale jedno przynajmniej widac ze nie trzaba strasznie szalec z dieta i treningami a przy odrobinie cierpliwosci efekty beda wymierne.
O planach na konkretna czesc ciala nie mysl, skupiaj sie na calym ciele nie potrzeba ci priorytetow bo nie widac teraz bys miala cos wyrznie odstajacego
Szacuny
11179
Napisanych postów
52131
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja się bardzo cieszę z pozytywnej zmiany w głowie, bo to jest też część redukcji. Samopoczucie z fajniejszym ciałem jest wyraźnie lepsze Będę dalej dopingował, wspomagał i czekał na efekty
Szacuny
5
Napisanych postów
11349
Wiek
45 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35553
Czas trwania: od 4 do 6ciu tygodni, w zależności od sytuacji życiowej (znalezienie pracy i mieszkania)
Cel główny: utrzymanie wymiarów osiągniętych w czasie Igo etapu redukcji
Cel drugorzędny: wyrobienie nawyku regularnych treningów (6 x tydz)
Niestety w związku z zaistniałą u mnie sytuacją mieszkaniowo-finansową (bezrobotna a od 1go października bez własnego kąta) nie stać mnie na karnet na siłownię. Sprzętu do treningu w domu też nie posiadam i przez kilka tygodni posiadać nie będę. Na czyste jedzenie z dużą ilością białka średnio mnie stać, dokarmiają mnie kochający spaghetti współlokatorzy Same kłody pod nogi
Ale nie zamierzam się poddawać. Ustaliłam następujące założenia regeneracji:
TRENING: -> 6x w tygodniu bieganie w zakresie 70-80% Max HR. Zaczynam od 20min zwiększając w miarę możliwości/samopoczucia
-> minimum 2x w tygodniu circuit training wg. Jillian Michaels (opis poniżej)
DIETA: -> około 1900kcal, 140gB
-> minimum 4 zbilansowane posiłki dziennie
-> jak najwięcej warzyw
-> do spaghetti tylko ciemny makaron
Jako że jestem nieziemsko zajęta szukaniem pracy i sprawami związanymi z wyjazdem do Europy (po 6ciu latach życia w Stanach) wypiski będę umieszczać raz w tygodniu. Ale spamować można u mnie zawsze, odpowiem jak tylko znajdę chwilkę na oddech
Zapraszam do komentowania
Trening wg. JM to małe obciążenia, pomieszanie ćwiczeń siłowych z cardio.
Link do skrótu z całego DVD:
DVD jest podzielone na 3 treningi o różnym stopniu trudności. Należy zacząć od Level 1 i przechodzić do wyższych po ok. 10 dniach treningu.
Jeden trening podzielony jest na 3 obwody (circuits).
Każdy circuit składa się z:
- 3 min ćwiczeń z ciężarkami (30sec ćwiczenie proste, 1 min ćwiczenie złożone, powtórka)
- 2 min cardio (30sec/30sec, powtórka)
- 1 min ćwiczeń na brzuch
Leszczarskie, wiem. Gdyby ktoś miał lepszą propozycję na trening siłowy (bądź wytrzymałościowy) z ciężarkami 2 x 2.3kg, bez piłki, w małej przestrzeni - jestem otwarta na sugestie. Na razie robię to do czego mam dostęp/co znam. Mam nadzieję że jak najszybciej uda mi się powrócić do "normalnego" treningu siłowego.
Zmieniony przez - Maya S w dniu 2010-09-21 04:44:56