no to super
17.09.
Miska:
1. pasztet fasolowo-soczewicowo-ciecierzycowy, pekińska, pomidor + witaminki
TRENING
2. owies, białko, cynamon, marchewy
3. omlet, guacamole, pomidor, koper
4. jajka, koper, brukselka, papryka, oliwa
5. twaróg, szczypior, olej lniany
B 145 T 62 W 137 KCAL 1697
Dzisiaj nie czułam głodu

Nie wiem od czego to zależy
Posiłek nr 3:
----------------------------------------------------------
TRENING:
A. Martwy ciąg 48kg x 8, 52kg x 8, 56kg x 6, 58kdx2
B1. Wyciskanie sztangi stojąc 15kg x 8, 17kg x 8, 17kg x 8
B2. wiosłowanie nachwytem 26kg x 8, 29kg x 8, 31kg x 8
C1. wypady ze sztangielkami po 7,5kg x 8, po 9,5kg x 8, po 9,5kg x 8
C2. wznosy bioder na piłce bez obc x10, bez obc x10, bez obc x10
D. pompki 2 m, 15 d
+ 25 min aero na rowerku
Zrobiłam sobie trening ze starego planu. Strasznie ciężko było dzisiaj, bo miałam senny i rozmamłany dzień

ale jakoś się rozbudziłam i najbardziej boleśnie wspominam wypady, które zmasakrowały mnie jeszcze bardziej niż zwykle.
Po południu wybrałam się na zakupy i wyjątkowo długie łażenie po sklepach zmęczyło mnie równie mocno jak trening.

Efekt jest taki, że dosłownie padam po dzisiejszym dniu. I zaraz zmykam spać
--------------------------------------------------------------
18.09.
Miska:
1.pasztet soczewicowo-warzywny, ½ papryki, kapusta pekińska i kiszona, oliwa + witaminki
2. owsiane, białko
TRENING
3. omlet, guacamole, ½ papryki, sok pomidorowy
4. jajka, szczypior, brukselka, pomidor
5. sernik, orzechy włoskie, rzodkiewki
B 159 T 63 W 120 KCAL 1694
Posiłek 4:
Posiłek 5:
---------------------
TRENING:
rowerek stacjonarny: 50 minut :
w tym interwały 30/30 x 13
(+1)
Nie wiem czy to sprawka treningu, ale po nim było mi niedobrze. Była dłuższa przerwa do kolejnego posiłku, bo kompletnie odebrało mi w związku z tym apetyt. Potem wszystko się unormowało

Niefajne uczucie.
Zmieniony przez - Oveja w dniu 2010-09-18 23:03:03