jestem!!!
znajomi byli u nas, więc czasu nie było.. kawka, ciasteczka.. itp
Achh jak one pięknie na mnie patrzyły i wołały "zjedz mnie"...
masakra!! ale się im nie dałam
No i jeszcze kolega przyniósł nam butelkę pysznego wina własnej roboty.. niebo w gębie..
ale..
zaznaczyłam mojemu że to wino czeka do zakończenia mojej diety :)
miska:
trochę ważyłam, trochę nie.. korzystam z okresu "przejściowego" że Marta nie krzyczy..
8:30
omlecik - nie był zbyt smaczny hehe :) coś mi nie wyszło
4 białka, 2 żółtka
50 g płątków owsianych
jabłko
cynamon
11:20
makrela wędzona - 80 g
3 marchewki
kromka razowca
14:00
"kanapka":
kromka WASY
3 łyżeczki serka wiejskiego
kilka plasterków ogórka
17:00
cyc - tak na oko ze 150-200 g
fasolka szparagowa
mini marchewki
(warzywka ugotowane na parze)
19:30
5 marchewek
trochę rodzynek
21:00
serek wiejski
ogórek
orzechy włoskie
znajomi byli u nas, więc czasu nie było.. kawka, ciasteczka.. itp
Achh jak one pięknie na mnie patrzyły i wołały "zjedz mnie"...
masakra!! ale się im nie dałam
No i jeszcze kolega przyniósł nam butelkę pysznego wina własnej roboty.. niebo w gębie..
ale..
zaznaczyłam mojemu że to wino czeka do zakończenia mojej diety :)
miska:
trochę ważyłam, trochę nie.. korzystam z okresu "przejściowego" że Marta nie krzyczy..
8:30
omlecik - nie był zbyt smaczny hehe :) coś mi nie wyszło
4 białka, 2 żółtka
50 g płątków owsianych
jabłko
cynamon
11:20
makrela wędzona - 80 g
3 marchewki
kromka razowca
14:00
"kanapka":
kromka WASY
3 łyżeczki serka wiejskiego
kilka plasterków ogórka
17:00
cyc - tak na oko ze 150-200 g
fasolka szparagowa
mini marchewki
(warzywka ugotowane na parze)
19:30
5 marchewek
trochę rodzynek
21:00
serek wiejski
ogórek
orzechy włoskie

Jedyne, do czego się doczepię, to posiłek o 19.30: nie ma tam
)
na noc trzeba czymś żołądek zająć, w granicach przyzwoitości oczywiście
co to sie podziało?