Redhand, witam, dziękuję, odbijam. Dla mnie basen to zwykle relaksik, a że mam duże problemy z kolanem i ostatnio plecami to wolę interwałów codziennie nie robić. Lody u mnie na razie odpadają, przez ostatnie 3 miesiące wrąbałam przydział na całe życie dla całej drużyny piłkarskiej, wystarczy.
Lady M, przysiadów na grzeszne myśli nie trzeba, wystarczy praca w polu
Mi, Ania, Marty, Gruszka: czitów nie planuję przez pierwsze 4 tygodnie. Potem czity będą ale nie słodyczami czy lodami tylko np. naleśnikiem albo jajecznicą na boczku. Lody po etapie pierwszym się zjawią, ale tak raz na 2 tygodnie maksymalnie, kontrolowana porcja z lodziarni (a nie 2l pojemnik).
BAMF, witam i polecam burpee challenge z całego serca. Tylko robić z rana, nie po 2h aerobów (jak ja wczoraj).
Lady M, fajnie że zaczynasz burpees. Czemu od poniedziałku a nie ood dziś?

Jeszcze
Anię musimy przekonać do wznowienia wyzwania
