Miałem nie pisać nic ale tak czytam wypowiedzi specjalistów i nóż mi sie w kieszeni otwiera
Po pierwsze Pudzian wygrał zasłużenie, pierwsza runda wyraźnie dla niego druga z lekką przewagą. Mówienie o złej decyzji sędziów czy przewadze japończyka jest po prostu bzdurą. Nie wiem skąd się takie opinie biorą, może z niecheci do Mariusza, może z szacunku do japończyka że niby mniejszy a tanio skóry nie sprzedał - nie mam pojecia ale jedno jest pewne Pudzian wygrał zasłuzenie i nawet dla starej babki w moherze jest to oczywiste(bez obrazy)
Po drugie, po co to pieprzenie o 3 rundzie? były dwie i tyle. Wielcy znawcy organizmu Pudziana prorokują, w 3 rundzie by Pudzian padł. Ci sami kilka dni temu mówili ę Pudzian padnie po 3 minutach - więc pytam sie o czym mowa?? Może by padł a może nie, nikt tego nie wie więc po co pieprzyć.
No i trzecia sprawa. Walka z Sylwią. Znów proroctwa gawiedzi, Sylvia go zniszczy, znokautuje, wdepcze w ziemie itd, itp. Skąd to info? Zamiast znów wielce prorokować zajęlibyście sie np układaniem taktyki dla Pudziana, jak to rozegrać, jak rozłożyc siły itd. Ale nie, lepiej pitolić że wtopi i tyle.
Dobra teraz podsumowanie :-%
Mysle że Mario całkiem nieźle sobie poradził. To była przecież pierwsza walka z zawodnikiem MMA bo Najmana przecież nie bedziemy liczyć. Zawodnik doświadczony, 11 walk Pudzian żadnej. Kondycyjnie - rzeczywiście zadyszka była ale wydaje mi sie był błąd taktyczny, niepotzrebnie w pierwszych sekundach władował w walke 100% energii, potem to się zemściło. Z Sylvią zobaczymy jak bedzie, myśle że szanse na pewno są. 3 mam kciuki za Mariusza bo przecież Polske reprezentuje !!
dobra tyle, wyżaliłem sie
