Teraz Arnold ćwiczy ogólnorozwojowo, umiarkowanie. Czyli tak jak powinien ćwiczyć 50, 60 letni facet. I chwała mu, że nie uległ manii bycia wielkim za cenę zdrowia.
On jest sportowcem spełnionym. Nie ma teraz potrzeby robić z siebie kozaka i ryzykować.
Naprawdę podziwiam gościa. Ja mam tylko jedną firmę i jak znajdę czas i siłę na trening 3 razy w tygodniu to jestem siebie dumny jak cholera. A tu facet z tyloma zobowiązaniami, planami biznesowymi, rodziną i 60 latami na karku ćwiczy nawet w podróży. Nie robi sobie wymówek. Do tego trzeba mieć charakter.
On jest sportowcem spełnionym. Nie ma teraz potrzeby robić z siebie kozaka i ryzykować.
Naprawdę podziwiam gościa. Ja mam tylko jedną firmę i jak znajdę czas i siłę na trening 3 razy w tygodniu to jestem siebie dumny jak cholera. A tu facet z tyloma zobowiązaniami, planami biznesowymi, rodziną i 60 latami na karku ćwiczy nawet w podróży. Nie robi sobie wymówek. Do tego trzeba mieć charakter.
