Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
857
Bardzo dobry stack w moim odczuciu. Trening lepiej przebiegał i sił więcej było. Smak CHERRY LIMEADE miał niestety okropny zapach ale po zmieszaniu już mi to nie przeszkadzało. Miło wspominam pierwszą porcję jak żyły na przedramionach stanęły mi dęba, nawet się lekko przestraszyłem.
Szacuny
1
Napisanych postów
78
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
946
zamierzam kupic tego x-panda i co sadzicie o takim dawkowaniu dni treningowe:rano po przebudzeniu jedan porcja,przed treningiem jedna i po treningu druga porcaj a w dni nietreningowe jedna rano i po poludniu druga?oplaca sie brac samego x-panda czy z czyms polaczyc?
Szacuny
10
Napisanych postów
296
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4101
Właśnie biorę drugi tydzień tego Xpanda i póki co jestem zadowolony, mięśnie stały sie jakby bardziej napompowane i siła idzie bardzo do góry co trening zakładam coraz więcej:) Pozdrawiam.
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Wiek
36 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
133
star123 : W treningowe bierz po przebudzeniu i przed treningiem, nie ma potrzeby brania Xpanda po treningu, a jeśli chodzi o to z czym połączyć to zależy jakie chcesz efekty osiągnąć.
Szacuny
0
Napisanych postów
219
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5923
Przechodze z Cytonox + Cytocell + Mono na Cytocell + Xpand + Mono XPanda będę walił tylko przed treningiem, mam nadzieje, że 2-3 dawki mnie ruszą.
Zdam relacje jak skończe puche.
Szacuny
0
Napisanych postów
86
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
816
biorę xpanda na czczo i xpanda energized przed treningiem i powiedzmy że spodziewałem sie czegos lepszego.. niby działa na mnie.. jak wezme na czczo nie chce mi sie tak spać hehe a jak przed treningiem to tak jakby bardziej miesnie mi karało ale pompy za bardzo nie ma jakiejś niewiarygodnej moze jak bede brał dłuzej to coś lepiej poczuje bo ogólnie jak brałem inne staki i dopalacze typu wtf pump i size on lepiej czułem pompe na treningu
Weź wdech siła zaczyna się tam gdzie kończy strach..