"Drążek to ćwiczenie nadrzędne nad wiosłem...
nie wydaje mi sie"
Wszyscy, którzy ćwiczą w treningu dla zaawansowanych ponad 10 lat, a i takie osoby tam są, powiedzą ci, że kazde ćwiczenie, w którym przenosisz całe ciało w przestrzeni jest nadrzędne nad KAŻDYM innym, więc zaufaj mi
A poza tym drążek po prostu rozwija plecy wszechstronniej.
"jak plecy nie beda wyrabialy przysiady rob zercherowe (zerchers squat) odciazysz plecy "
"NAJPIERW nogi, potem plecy, potem klata, potem barki
to tez nie jest twarda zasada "
Tylko, że my wszyscy jesteśmy w dziale dla początkujących, prawda?
Jeżeli ktoś dopiero zaczyna to nie ma sensu, żeby stosował inne zasady, niż te ogólnie przyjęte. Na wszelkie kombinowanie czas przyjdzie później...a już na pewno dla początkującego ZABÓJSTWEM kręgosłupa jest robienie przysiadów i martwego ciągu na prostych nogach na jednym treningu. Chyba, że któreś z tych dwóch ćwiczeń zrobi na pół gwizdka. Ja zatem obstaje przy swoim.
nie wydaje mi sie"
Wszyscy, którzy ćwiczą w treningu dla zaawansowanych ponad 10 lat, a i takie osoby tam są, powiedzą ci, że kazde ćwiczenie, w którym przenosisz całe ciało w przestrzeni jest nadrzędne nad KAŻDYM innym, więc zaufaj mi
A poza tym drążek po prostu rozwija plecy wszechstronniej.
"jak plecy nie beda wyrabialy przysiady rob zercherowe (zerchers squat) odciazysz plecy "
"NAJPIERW nogi, potem plecy, potem klata, potem barki
to tez nie jest twarda zasada "
Tylko, że my wszyscy jesteśmy w dziale dla początkujących, prawda?
Jeżeli ktoś dopiero zaczyna to nie ma sensu, żeby stosował inne zasady, niż te ogólnie przyjęte. Na wszelkie kombinowanie czas przyjdzie później...a już na pewno dla początkującego ZABÓJSTWEM kręgosłupa jest robienie przysiadów i martwego ciągu na prostych nogach na jednym treningu. Chyba, że któreś z tych dwóch ćwiczeń zrobi na pół gwizdka. Ja zatem obstaje przy swoim.
[pewnie każdy członek był tam dośc krótko]. Ale mówiąc już zupełnie serio, to kręgosłup strasznie dostaje po dwóch takich ćwiczeniach naraz+i przy martwym i przy przysiadach ostro dostają prostowniki grzbietu, więc też nie widze sensu ich aż tak bombardować na jednym treningu, bo wysoka intensywnośc treningu prostowników też jest niewskazana[zresztą jest to dział dla początkujących, więc rozumiem, ze to po prostu jeszcze nie dla ciebie....]. Zrób na jednym treningu martwy ciąg, a na drugim przysiady+
Ale wciąż obstaje przy tym, żeby nie robić MC i przysiadów na jednej sesji. Tej dyskusji nie widziałem o której wspomniałeś, w sumie chętnie bym ją zobaczył...Ale moje zdanie póki co, w świetle mojej wiedzy i moich doświadczeń jest takie i tyle