Szacuny
0
Napisanych postów
115
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
725
Mam taki problem w dni nie treningowe gdy mam wymęczone mięśnie kompletnie nie mam apetytu . tzn. zjem objad o 13 i niejem nic (no może jakiegoś batona sie zdarzy :D) do godzin 23-24 . Bo kalacyjki nie odmówi. Chodz mi sie jej nie chce... jak pobudzić apetyt ? a może coś ze mną nie tak że tak mam??
Szacuny
3
Napisanych postów
278
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2800
jak cwiczysz i ile przede wszystkim. Byc moze przetrenowywujesz sie i dlatego nie masz apetytu. Zwykle po ciezkim treningu nastepnego dnia powinien byc aptetyt wiekszy. Napisz cos o sobie wiecej jak trenujesz ile itd.
Szacuny
0
Napisanych postów
115
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
725
Trenuje właśnie mało teraz (brak czasu) poniedziałek i piątek na siłowni ćwicze siłowo. Takto pogram czasem (1-2 max 3 tygodniowo) w kosza sporadycznie w noge. Apetyt wraca po 2 dniach byłem w poniedziałek na siłowni i dzisaj mam apetyt nawet bardzo spory :P
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
170
porzuszaj sie troche, nie jedz batonow tylko poczekaj na glod i wtedy normalny posilek,
albo wmuszaj w siebie, i po jakims czasie sie przyzwycajisz do regularnych posilkow
pzdr.
Szacuny
3
Napisanych postów
278
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2800
to normalne po wysilku szczególnie duzym chyba nikt od razu nie ma ochoty na jedzenie. Ja rowniez po silowni za nic w swiecie nie zjem jedzenia musze odczekac z 40 minut i dopiero mi sie zoladek rozluznia