wszystko przeciwko mnie...ehhh...;/
od 2dni jestem w domu i muszę jeść "normalnie", moja mama nie chce słyszeć o żadnych dietach i nie przekonałam jej że na zdrowie mi to wyjdzie, ale już pojutrze wracam do mojego miasta i kontynuuję dietkę. jakby tego było mało to rozchorowałam się, jakieś przeziębienie mnie dopadlo i nie mam siły ćwiczyć...
wpadłam w zły nastrój...
od 2dni jestem w domu i muszę jeść "normalnie", moja mama nie chce słyszeć o żadnych dietach i nie przekonałam jej że na zdrowie mi to wyjdzie, ale już pojutrze wracam do mojego miasta i kontynuuję dietkę. jakby tego było mało to rozchorowałam się, jakieś przeziębienie mnie dopadlo i nie mam siły ćwiczyć...
wpadłam w zły nastrój...


nie lubię jak mnie jakieś przeziębienia dopadają;/