generalnie to: wow! i dzięki, jeżeli serio piszesz z tym treningiem ;]
z tym, że męska anoreksja to nie wiem, ja cały czas tam widzę tłuszcz, jest to jedno miejsce w dolnej partii brzucha, gdzie jest jest go po prostu więcej, mogę zrobić zdjęcie jak siedzę i wtedy dokładnie widać o co mi chodzi. albo mam już urojenie, co poradzić.
co do wady postawy to nie mam żadnej hiperlordozy, byłem nawet u specjalisty, który powiedział mi, że jestem nawet za mało wygięty, więc o nadmiernej lordozie mowy być nie może, to prawda.
ale wypuklenie brzucha jest, i czasem robi się duże, czego dalej nie mogę ogarnąć, prawdopodobnie już nic nie uchroni mnie przed wizytą u gastrologa jakiegoś bo innej opcji nie ma, totalnie nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, próbowałem nawet do tego jakoś dochodzić, nie jedząc niektórych rzeczy ale tak czy siak brzuch się dziwnie uwypukla.
co do 'diety' to jadam tak:
I Śniadanie
100/120g płatki kukurydziane (nie ma szans na owsiane, przyczyny napisane gdzieś wyżej)
200/300ml mleka
od czasu do czasu jakiś owoc - banan/jabłko
II Śniadanie
200/250g pieczywo pełnoziarniste, ciemne
warzywa - pomidor, ogórek, rzodkiewka
1/2 jajka
20/30g polędwicy (tu wiem błąd, powinienem zamienić na jakieś mięcho)
Posiłek przed treningiem
60/70g ryż brązowy/kasza
100g mięcho, kurczak najczęściej
warzywa
Posiłek po treningu
zaraz po banan
później:
60/70g ryż biały/kasza
100g mięcho
Choć przyznam, że to mięso nie zawsze ma 100g, i nie wiem czy nie powinienem szamać go więcej
Kolacja
100g twaróg
3/4 rzodkiewki
20g jogurtu naturalnego
Tuż przed snem
80/100g twaróg
W dni nie treningowe jadam praktycznie to samo, oprócz posiłku 'przed i po treningu', które najczęściej zastępowałem albo tym samym (jeżeli grałem w piłę, teraz mniej bo szkoła) albo jakiś placek z jajek, trochę płatków.
Moje zapotrzebowanie to jakoś 2100kcal, ale wydaje mi się, że powinno być większe, bo od czasu do czasu odczuwam głód, wydaje mi się, że śniadanie powinno być bardziej syte?