Szacuny
91
Napisanych postów
8680
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31712
Mnie w sumie moje MT też się do niczego nie przydaje z czego jestem wielce zadowolony
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Szacuny
0
Napisanych postów
34
Wiek
40 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
925
Czytając temat doszedłem do wniosku że większość ludzi szuka jakiegoś sposobu logicznego wytłumaczenia sobie o co tak naprawdę chodzi z tym 'utwardzaniem' (nie liczę jednego upośledzonego umysłowo forumowicza który chce dowartościować się kpiąc z innych).
Ja patrze na sprawę w ten wydaje mi się logiczny sposób:
Są ludzie którzy według naszej medycyny nie powinni żyć, a jednak żyją i mają się dobrze (chodzi mi o różnorakie samoleczenie itd). Nikt tego nie jest wstanie wytłumaczyć, lekarze mówią że to 'cud' lub jakiś inny niezrozumiały bełkot. W takie rzeczy ludzie wierzą tak samo jak w boga (jakiś gazowy bezkręgowiec nie wiadomo gdzie jest, ale na bank ciągle cię podgląda) czy życie po śmierci co z biologicznego punktu widzenia nie ma żadnych podstaw. Idąc tym tropem można dojść do wniosku, że są sytuacje w których nasz sposób myślenia się nie sprawdza prowadzi do kompletnego nonsensu, dlatego moim zdaniem czasem dobrym rozwiązaniem jest przyjąć coś 'po chrześcijańsku na wiarę'. Nie znaczy to 'zacznijmy wierzyć w krasnoludki itd' po prostu są sprawy których nie ogarniamy i musimy doświadczyć osobiście.
"Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać" E.Hemingway
Szacuny
6
Napisanych postów
224
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2714
Abel ja znow sadze ze do sprawy trzeba podejsc nakuowo,sadze tak dlatego ze sztuki walki odnosza sie do materii ktora bada fizyka a co za tym idzie nie da sie jej przeskoczyc. jesli naukowcy czegos jeszcze nie sa w stanie wyjasnic to zakladam ze kiedys sie to uda logicznie i naukowo wyjasnic i moje zalozenie sie sprawdza w praktyce,zgodzisz sie chyba,kolejna wyzszoscia nauki nad opowiadaniem bzdur mistrzow wschodnich sztuk walki jest fakt ze zawodnicy MMA niszcza takich watpliwej jakosci miszczow jednym strzalem,mozna wiec smialo powiedziec ze owa zelazna koszule targaja golymi rekoma na przeciwniku.
Gdybysmy mieli wierzyc w to co pisze jakis psychopata ktory mowi ze da sie utwardzac to rownie dobrze moge uwierzyc w to ze jabko z jabloni nie spadnie na ziemie tylko odfrunie od nikad. Wszystkie te opowiesci o utwardzaniu narodzily sie wsrod ludzi ktorzy o sztukach walki pojecia nie maja i widzieli jak ktos kto dlugo walczy i ma dobra technike uderza i ich by to bolalo a jego nie boli i mowia-utwardzony...ta...to taki socjologiczny mit tlumu,no bo oni tak nie umieja a jakis gosc umie no to jest wielce utwardzony i ma zelazna chusteczke do nosa i takie tam gadanie bzdur. Gdyby zas zakladac ze nasza medycyna sie nie sprawdza a tradycyjna tak to czemu tradycyjna nie leczy powaznych chorob itd. wezcie ludzie zejdzcie na ziemie i zacznijcie myslec jak na pochodzacych z inteligentnej cywilizacji a nie opierajcie swoje sady na szamanizmie i *******eniu bzdur jakichs smiesznych i nieszkodliwych klaunow
Szacuny
3
Napisanych postów
1820
Wiek
46 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
11819
HetmanXF: Wspomniałeś, że sprawę należy rozpatrzeć pod kątem nauki. Przyznaję Ci w tym rację, ale trzeba wziąć pod uwagę pewną kwestię. Mianowicie ludzie wciąż się rozwijają i nie posiadają jeszcze całej wiedzy we wszystkich dziedzinach. Nie wiemy np. jak powstał wszechświat, albo dlaczego galaktyki oddalają się od siebie. Pamięta ktoś może jak w wiadomościach mówili o "Latającym holendrze"?
Ja nie wiem jak to wytłumaczyć, więc jeżeli ktoś wie jak gościu to zrobił to byłbym wdzięczny gdyby to wyjaśnił. To tak na marginesie.
Nikt nie twierdzi, że chińscy mistrzowie są bogami, ale nie można mówić, że tysiące lat cywilizacji to g****. Nie zapominajmy kto wynalazł proch i papier. Możliwe, że Ci mistrzowie mają jakieś sposoby, techniki uodpornienia ciała na ból. Chińczycy trochę czasu mieli żeby to wypracować. Za mało wiem, żeby o tym szczegółowo dyskutować. Takie jest moje zdanie.
Szacuny
0
Napisanych postów
113
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
12908
Do pana Yanga:
Te pacnięcie wg. mnie to prosty efekt placebo.Wiadomo wielki mistrz wybiera uczniów i są tak w niego wpatrzeni że tak to na nich działa
Żeby obejrzeć coś takiego wpisz w google systema to te same czary.
Nie mam nic przeciwko tradycyjnym(chciaż uważam że są mniej skuteczne od sportowych "stylów") to kiedyś oglądałem ukrytą kamerę
w której trener karate przyprowadził gościa i powiedział ,że to wielki mistrz i on uczył ich chwytu za nos palcami podczas którego przekręcali całego człowieka w powietrzu ze specjalnym okrzykiem który był bardzo ważny łamiąc mu nos i o dziwo wszyscy w to wierzyli i ćwiczyli z mistrzem.
Co do ziółek i innych pierdół :niektóre działają napewno ale gdyby dać osobie która wierzy w takie rzeczy to pewnie by wyzdrowiała i to jest znowu efekt PLACEBO.
Mimo to tradycyjna medycyna nie potrafi ogarnąć możliwości uzdrawiania ludzkiego organizmu (w skutek Placebo) także jakieś tajemnice jeszcze istnieją.
Szacuny
2
Napisanych postów
2170
Wiek
57 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
30793
Mam nadzieję, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nauka stale się rozwija, bada itd....ale są dziedziny życia, które są jeszcze nie zbadane, nie dotknięte przez naukę....
Na filmiku można zobaczyc Profrsor Marię Szulc, która stworzyła własną metodę pracy z podświadomością człowieka tzw. biostymulację....(polecam zainteresowanym jej książkę pt. potęga podświadomości.
Z tego co mi wiadomo pani profesor nigdy nikogo nie przyjęła na ucznia, ponieważ tą metodą można czynić dobro ale i można nią skrzywdzić człowieka...(umiejętności pani profesor nie są wiedzą "naukową" ale w książce można przeczytać m.in. relacje jej pacjentów... tu filmik
Kopt tak jak prosiłeś napiszę wprost jak ja to widzę Nie jest to zbadane i udowodnione...to tylko moja własna hipoteza.
Cały sekret tkwi w preparatach, które nakłada się na porozbijane dłonie....
preparaty te zostają wchłonięte i działaja jak wypełnienie pewnego "ubytku" który powstał po rozbiciu kości (coś jak plomba w zębie tylko na "subtelniejszym" poziomie)
W efekcie końcowym kości są zregenerowane i wzmocnione ....
Po co to robili...aby mieć "przewagę " nad innymi w walce np.uderzając pięścią i pięść doprowadzali do tego, że uderzona osoba miała dosyć Ja tak to widzę....może kiedyś ktoś mądry zajmie się tym i oddzieli fakty od mitów p.s.
Lechu mi tylko chodziło o to, że w tym wieku mało komu chce się cokolwiek robić.....i filmik odnosił się do tego co pisałem wcześniej tzn. że oni ćwiczą do końca życia.... Pozdrawiam.
Szacuny
0
Napisanych postów
1365
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
11945
Ja będę się wypowiadał bo moje doświadczenie jest niczym w porównaniu do niektórych tu wypowiadających się osób, ale po raz kolejny wydaje mi się że za dużo nerwowości panuje w dyskusji. Rozumiem że można się z kimś nie zgadzać ale kpić z kogoś kogo się nie widziało i o kim się nic nie wie to po prostu przejaw chamstwa.
Jest tu parę wypowiedzi, które mi się podobają jak np. Wuxii który zawsze potrafi się dobrze wypowiedzieć, i przez grzeczność nie będzie się sprzeczał bo wie że czasami nie ma to sensu. Jak to już zostało powiedziane - są na tym świecie rzeczy o których się fizjologom nie śniło i próby racjonalizowania wszystkiego mogą przynieść mierny skutek, bo wszystkiego się nie da pojąć niestety. Kopt zapytam Ciebie jeśli łaska: słyszałeś o chłopaku któremu odrosła amputowana noga? Może i to wyjaśnisz mi podpierając się "medycyną zachodu"?
Rozumiem też, że ktoś może być sceptykiem - ale wydaje mi się że my żyjąc w kulturze zachodu, za nic nie zrozumiemy ludzi żyjących w innych warunkach, o innej historii i doświadczeniach. A próby udowodnienia wyższości czegoś nad czymś NA SIŁĘ (pomimo tłumaczeń tak i owak)- to jest przejaw ignoranctwa (czego przykłady już nieraz widziałem w tym dziale.. )
Tyle ode mnie. Nie przeszkadzajcie sobie
Zmieniony przez - Miro86 w dniu 2009-07-12 22:41:05