Co wiemy o wpływie kawy na jelita i mózg? Nowe badanie z 2026 roku

Kawa kojarzy się przede wszystkim z kofeiną i pobudzeniem. Nowe badanie naukowców z University College Cork pokazuje jednak, że jej działanie może być znacznie bardziej złożone. Regularne picie kawy wiązało się ze zmianami w mikrobiomie jelitowym, metabolizmie, odczuwaniu stresu oraz niektórych funkcjach poznawczych. Co ciekawe, część efektów występowała również po kawie bezkofeinowej.

Kawa to znacznie więcej niż kofeina

mężczyzna - kawa

Badanie opublikowano w 2026 roku w Nature Communications. Naukowcy skoncentrowali się na osi mikrobiota–jelita–mózg, czyli systemie dwukierunkowej komunikacji pomiędzy mikroorganizmami przewodu pokarmowego a układem nerwowym. W badaniu uczestniczyły 62 osoby – 31 regularnie pijących kawę oraz 31, które na co dzień jej nie piły. Za regularnych konsumentów uznano osoby wypijające zwykle 3–5 filiżanek dziennie. Uczestnicy przechodzili testy psychologiczne, prowadzili zapisy dotyczące diety i kofeiny, a naukowcy analizowali również próbki kału i moczu. Pozwoliło to jednocześnie przyglądać się mikrobiocie jelitowej, metabolitom oraz zmianom dotyczącym nastroju i funkcji poznawczych.

Polecamy również: Kawa a zdrowie kości. Ile filiżanek to już za dużo?

Eksperyment miał ciekawą konstrukcję. Osoby regularnie pijące kawę najpierw odstawiły ją na dwa tygodnie. Następnie ponownie wprowadzono ją do diety, ale uczestnicy nie wiedzieli, czy otrzymują wersję z kofeiną, czy bezkofeinową. Już podczas odstawienia kawy zaobserwowano wyraźne zmiany w profilu metabolitów jelitowych w porównaniu z osobami, które kawy zwykle nie piły. Sugeruje to, że regularne spożywanie kawy może wpływać nie tylko na obecność poszczególnych mikroorganizmów, ale również na ich aktywność metaboliczną.

Mikrobiom osób pijących kawę wyglądał inaczej

mikrobiom

Naukowcy znaleźli różnice dotyczące kilku grup bakterii jelitowych. U osób pijących kawę częściej występowały m.in. bakterie zidentyfikowane jako Eggertella sp. oraz Cryptobacterium curtum. Autorzy zwracają uwagę, że mogą one uczestniczyć w procesach związanych m.in. z warunkami panującymi w przewodzie pokarmowym oraz metabolizmem kwasów żółciowych.

Zaobserwowano także różnice dotyczące bakterii należących do szerokiej grupy Firmicutes. Sam fakt wykrycia takich zmian nie oznacza jednak, że można podzielić bakterie na jednoznacznie „dobre” i „złe”. Mikrobiom jest złożonym ekosystemem, a znaczenie mają zarówno konkretne mikroorganizmy, jak i to, co robią oraz jakie związki wytwarzają. Właśnie dlatego istotną częścią badania była analiza metabolitów – niewielkich cząsteczek powstających podczas procesów metabolicznych, w tym aktywności mikroorganizmów jelitowych.

Polecamy również: Czy każdy alkohol szkodzi tak samo? Nowe badanie pokazuje wyraźne różnice

Co zmieniło się po ponownym wprowadzeniu kawy?

Po okresie bez kawy uczestnicy ponownie zaczęli ją pić. Zarówno w grupie otrzymującej kawę kofeinową, jak i bezkofeinową odnotowano niższe wyniki dotyczące odczuwanego stresu, objawów depresyjnych oraz impulsywności. To szczególnie interesujący wynik, ponieważ sugeruje, że obserwowanych efektów nie można przypisać wyłącznie kofeinie. Kawa zawiera tysiące związków chemicznych. Należą do nich m.in. polifenole, które mogą wchodzić w interakcje z mikroorganizmami jelitowymi i wpływać na powstające w jelitach metabolity. Badanie nie dowodzi jednak, że kawa jest sposobem leczenia stresu czy depresji. Wyniki testów psychologicznych w eksperymencie nie są tym samym co wykazanie działania terapeutycznego u osób z rozpoznanym zaburzeniem.

Kawa zwykła i bezkofeinowa działały inaczej

kawa bezkofeinowa

Jednym z najciekawszych elementów badania były różnice pomiędzy kawą kofeinową i bezkofeinową. Poprawę uczenia się i pamięci zaobserwowano tylko w grupie pijącej kawę bezkofeinową. To wskazuje na możliwość, że niektóre związki obecne w kawie poza kofeiną mogą mieć znaczenie dla obserwowanych efektów. Z kolei kawa zawierająca kofeinę była związana z mniejszym odczuwaniem lęku oraz poprawą czujności i uwagi. W badaniu kofeina została również powiązana ze zmianami dotyczącymi procesów zapalnych. Nie oznacza to jednak, że bezkofeinowa jest „lepsza dla pamięci”, a zwykła „lepsza na lęk”. Badanie było niewielkie i przede wszystkim wskazuje interesujące kierunki do dalszych eksperymentów.

Jelita mogą być jednym z brakujących elementów

Od dawna wiadomo, że kawa zawiera wiele substancji biologicznie aktywnych. Nowe badanie dodaje do tej układanki kolejny element: mikrobiom jelitowy może uczestniczyć w odpowiedzi organizmu na kawę. Oś jelita–mózg umożliwia wymianę sygnałów poprzez układ nerwowy, odpornościowy i hormonalny oraz związki chemiczne powstające w organizmie i w wyniku aktywności mikroorganizmów. Możliwy jest więc bardziej złożony scenariusz niż proste „pijemy kofeinę – mózg zostaje pobudzony”.

Składniki kawy docierają również do przewodu pokarmowego, gdzie mogą oddziaływać z mikroorganizmami. Te z kolei uczestniczą w powstawaniu metabolitów potencjalnie oddziałujących na fizjologię gospodarza. Badanie pokazuje takie zależności, ale nie udowadnia jeszcze pełnego łańcucha przyczynowego od wypicia kawy, przez konkretną bakterię, aż po zmianę nastroju czy pamięci.

Czy warto pić 3–5 kaw dziennie dla mikrobiomu?

Nie taki wniosek wynika z badania. Liczba 3–5 filiżanek określała w tym projekcie grupę regularnych konsumentów kawy. Nie jest to zalecenie, aby osoby niepijące kawy zaczęły spożywać właśnie taką ilość w celu poprawy mikrobiomu. W eksperymencie uczestniczyły ponadto tylko 62 osoby. To wystarczająco dużo, aby wykryć interesujące sygnały i zaplanować dalsze badania, ale zdecydowanie za mało, aby na tej podstawie tworzyć uniwersalne zalecenia. Warto zwrócić uwagę również na finansowanie – badanie było sponsorowane przez Institute for Scientific Information on Coffee (ISIC). Samo finansowanie branżowe nie przekreśla wyników, ale jest istotną informacją przy ich interpretacji.

Kawa przestaje być tylko źródłem kofeiny

Najciekawszy wniosek z nowej pracy jest właściwie bardzo prosty. Wpływ kawy na organizm nie kończy się na działaniu kofeiny na mózg. Zmiany obserwowane po kawie bezkofeinowej sugerują, że znaczenie mogą mieć również inne jej składniki. Jednoczesne różnice w mikrobiomie i metabolitach pokazują, że jelita mogą być jednym z elementów odpowiedzi organizmu na regularne picie kawy. Nie oznacza to jeszcze, że kawa „naprawia mikrobiom” albo może być stosowana jako środek na stres, depresję czy problemy z pamięcią. Badanie z 2026 roku daje jednak ciekawy trop: filiżanka kawy może oddziaływać jednocześnie na jelita, metabolizm i mózg, a część tych efektów nie wymaga nawet obecności kofeiny.

Źródło: Scientists just discovered what coffee really does to your gut and brain https://www.sciencedaily.com/releases/2026/09/260927034331.htm

Zawarte treści mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Starannie dbamy o ich merytoryczną poprawność. Niemniej jednak, nie mają one na celu zastępować indywidualnej porady u specjalisty, dostosowanej do konkretnej sytuacji czytelnika.
electro

Warto przeczytać

Komentarze (0)