witam!
po świętach wazylem ok. 107 kg. ponad tydzień temu zacząłem odchudzanie:
- wyrzuciłem węgle
- wyrzuciłem słodycze
- ograniczyłem cukry do minimum
- żadnych fastfoodów
- więcej warzyw i owocow
- jem pieczywo pełnoziarniste / ryż brązowy
- ruch - rower, piłka
- nie jem nic po 17:30 - 18:00
chudnę ok. 0.2 - 0.4 kg na dzień - nie za duzo?
co ciekawe, jem zdecydowanie mniej ale nie odczuwam głodu. mięsien nie spada (fat tak), boje sie efektu jojo. chce zmienic nawyki zywieniowe juz do konca. po osiągnięciu wagi 74 kg zamierzam powoli wprowadzac niektore elementy ktore teraz ograniczylem. ale naprawde bardzo, bardzo powoli.
co myslicie?
po świętach wazylem ok. 107 kg. ponad tydzień temu zacząłem odchudzanie:
- wyrzuciłem węgle
- wyrzuciłem słodycze
- ograniczyłem cukry do minimum
- żadnych fastfoodów
- więcej warzyw i owocow
- jem pieczywo pełnoziarniste / ryż brązowy
- ruch - rower, piłka
- nie jem nic po 17:30 - 18:00
chudnę ok. 0.2 - 0.4 kg na dzień - nie za duzo?
co ciekawe, jem zdecydowanie mniej ale nie odczuwam głodu. mięsien nie spada (fat tak), boje sie efektu jojo. chce zmienic nawyki zywieniowe juz do konca. po osiągnięciu wagi 74 kg zamierzam powoli wprowadzac niektore elementy ktore teraz ograniczylem. ale naprawde bardzo, bardzo powoli.
co myslicie?
Krzysztof Piekarz