SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

22 latek jaka sztuka walki?

temat działu:

Baza klubów Sztuk Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 4744

Nowy temat Dział zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 203 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 663
psonic - jezeli trenowalem kilka styli i prownywalem moje umiejestnosci z innymi przez lata to chyba trudno mowic o moim zwaezonym punkcie widzenia?

ja wyrazam swoje zdanie - ale wiem ze kazdy ma wlasna wole i czy ostatecznie ktos pojdzie na inny styl to jego wybor -
jezeli taki ktos nie poslucha kogos kto lazil po roznych sekcjach, klubach i ma wiecej doswiadczenia - to sam sobie jest winny? wiem co mowie sam taki bylem:)
zrzucam to na bledy mlodosci:):) moj kolega tez mi mowil ze szkoda czasu :) i pokazal jak malo umiem:) wiec czy rozsadne jest lekcewazyc to co mowie? ludzie ktorzy sa tutaj nie maja takiego doswiadczenia i czesto sie kieruja w wyborach moda i trafiaja do klubow gdzie instruktorzy sa slbo wyszkoleni

aby miec 1 dana w KK trzeba 12-15 lat treningow a czasem i wiecej!

a nie tak ze kilka lat i ma sie czarny pasek

a jezeli ktos ma inne zdanie niech pojdzie na trening KK i pozniej sie wypowie - ok?

"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.....wtedy zaczyna się Kyokushin"

www.kyokushin.rzeszow.pl 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 10498 Wiek 38 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 47531
Formuła jissen kumite.
...czyli bez uderzeń rękami na głowę.

Jezeli trenowales karate i przerwales to chyba nie miales dobrego trenera albo nie zrozumiales sie o co chodzi - albo gorzej chciales sie nauczyc bic - paradoksalnie KK nie jest dla takich osob :)

Trochę mało przejrzyście(czyt. niezrozumiale to napisałeś). Ja trenowałem jak miałem 12 lat i przerwałem z powodu braku pieniędzy na treningi, ale to już jest inna para kaloszy.

Osoby, które wiedzą z jakiego miasta jestem, wiedzą też kim jest mój były trener Wierz mi na słowo, że wytrenował niejednego mistrza
W sumie dobrze, że zaatakowałeś mnie wspominając o trenerze. Gość jest jaki jest(ma podobne myślenie do Ciebie, czyli "Tylko mój styl jest najlepszy i żadne inne się nie liczą"), ale po dobrych 10 latach prowadzenia sekcji karate poszedł po rozum do głowy i od kilku miesięcy przechodzą małymi krokami na formułę full kontakt(nie wiem w jakich zawodach będą startować, ale fakt jest faktem, że już mają normalne sparingi)...

Pozdro
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 203 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 663
:) jak mowilem spodziwalem sie tego:) bledem wlasnie jest przygotowywanie sie do zawodow czyli walki sportowej - to niestety umiejsza mozliwosci KK ktore w swej formie dopuszcza uderzenia na glowe i te uderzenia sa "na sucho trenowane"
moj sensei nie przygotowuje nas na zawody - lecz do realnej walki - dochodzi do tego odpowiednia garda:) i w walce mozna zadac uderzenie reka (aby nie bylo kontuzji - szkoda kolegow -uderzenie nastepuje reka otwarta)

moj sensei jest "typowym" fighterem - lubi kontakt:)
jest czynnym uczestnikiem obozow miedzynarodowych - kto tam bywa zna go:)!

i co najwazniejsze potrafi nauczyc - pod tym wzgledem nie ma sobie rownych:)
szkoda ze tak wyszlo ze nie wyszkolil wlasnych dobrych zawodnikow (klub mial przerwy w dzialaniu- w ostatnim czasie dziala juz bez pauz) efekt? powiem tylko tak: ostatnio uczniowie narzekali ze sala jest za mala :):) - co trening przychodzi nowa osoba:)

co do tego ze "KK nie jest dla osob ktore chca sie nauczyc bic": poprostu ten cel nie jest wart wysilku wkladanego w treningi KK i zeby nauczyc sie "bic" a dokladniej walczyc :) troche czasu musi uplynac (pod tym wzgledem lepiej pojsc na boks lub KB) - taka motywacja to zadna motywacja - i nie umywa sie do tej: "chce byc lepszy" - ktos przyjdzie na trening i zrobi 1 pompke:):) na nastepnym zrobi 2!! - i dla mnie ta osoba jest lepszym materialem na karateke niz ta co na pierwszym treningu robi 100 pompek od tak sobie - gwarantuje ze ta pierwsza osoba bedzie sie rozwijala i cieszyla z postepow - a druga sie zniecheci twierdzac np. ze i tak jest b.dobra wiec po co sie ma meczyc i bedzie sie smiala z tego co ledwie moze zrobic kilka pompek - a przyjdzie za pol roku po przerwie znowu i tu niespodzianka ten co robil ledwie kilka pompek - fizycznie go przegania i to jest jego wizyta ostatnia na treningu - to mowie z praktyki - czesto sie powtarza:)!

rowniez pozdrawiam

"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.....wtedy zaczyna się Kyokushin"

www.kyokushin.rzeszow.pl 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 24 Napisanych postów 10498 Wiek 38 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 47531
co do tego ze "KK nie jest dla osob ktore chca sie nauczyc bic": poprostu ten cel nie jest wart wysilku wkladanego w treningi KK i zeby nauczyc sie "bic" a dokladniej walczyc :) troche czasu musi uplynac (pod tym wzgledem lepiej pojsc na boks lub KB)

Dalej trochę chaotycznie, ale już zaczynasz pisać z sensem Czyli KK nie jest "superskutecznym" stylem, tylko jest po prostu tradycyjną sztuką walki z głęboką kulturą i z tym się zgodzę(osobiście nic nie mam do tej sztuki, mam wielu znajomych którzy się wywodzą z KK/OK). Każdy trenuje to co mu odpowiada, to w czym się czuje dobrze i co mu sprawia radość - takie jest moje zdanie
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 1163 Wiek 49 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 13367
Orad2:
Będziemy wierni naszym ideałom i nigdy nie zapomnimy o cnocie pokory.

Przerób to jeszcze raz. Zamiast następnej serii mawashi geri gedan.

Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 203 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 663
ee czepiasz sie:):) przeciez wiesz o co chodzi:)

KK jest raczej bardzo "twardym" stylem - "superskutecznosc" jego sie bierze z tego ze ludzie trenujacy go musza przejsc ciezkie treningi, ktorego nie ma w innych stylach - a ograniczenia wynikaja z ograniczen ludzi jako ze nie styl walczy lecz wlasnie oni:)
dodatkowo nic nie ma nowego w KK czeg nie ma w innych stylach tradycyjnych
(styl KK powstal przed ok 40-50 laty)
rozni go jednak sposobo trenowania tych technik i tu wlasciwie jest klucz do jego sukcesu
powiem nawet tak - dawniej trening starozytnych styli byl znacznie ciezszy
(trening KK jest wzorowany na tych metodach treningu) - gdzies czytalem ze w Shaolin mnisi cwiczyli uderzajac w sciane kamienna - KK "tylko" w pien drzewa

ale w porownaniu z innymi stylami jest trening KK wystarczajaco skuteczny i efektywny i dlatego KK jest najlepsze:):) (usmiech bo pomyslalem sobie co Wy teraz pomyslicie:):) ) bo jak sie pozna jego filozofie to celem jest okazuje sie robic wszystko lepiej i skuteczniej, a porazki to "kolejne szczyty do pokonania" i to jak przyjrzymy sie ludziom KK tak zapada im w psychice ze nieswiadomie przenosza ten nawyk na swoje zycie - co stanowi tez klucz do ich prywatnego, osobistego sukcesu. KK jest przeciwnikiem "pojscia na kompromis" - co nie tylko moim zdaniem jest pierwszym krokiem do niepowodzen w zyciu.


"Każdy trenuje to co mu odpowiada, to w czym się czuje dobrze i co mu sprawia radość"
z tym sie zgodze - poprostu nie kazdego tez stac na wysilek i np. ranienie kostek piesci na treningu, ciala podczas walk - to chyba nikomu nie sprawia radosci:):) (innaczej bylo by to nie normalne) ale sa tacy co uwazaja to za wyzszakoniecznosc i mysla ze lepiej na treningu niz pozniej krwawic w walce:)

"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.....wtedy zaczyna się Kyokushin"

www.kyokushin.rzeszow.pl 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 203 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 663
Transi:
to wyrwane zdanie:)
dobra - choc zlosliwej rada:)
ale nalezy pamietac i inne punkty tej przysiegi rownie wazne:)

Calosc brzmi tak:
Przysiega Dojo (KK):
1.Będziemy ćwiczyć nasze serca i ciała dla osiągnięcia pewnego i niewzruszonego ducha.
2.Będziemy dążyć do prawdziwego opanowania sztuki karate, aby kiedyś nasze ciało i zmysły stały się doskonałe.
3.Z głębokim zapałem będziemy starać się kultywować ducha samowyrzeczenia się.
4.Będziemy przestrzegać zasad grzeczności, poszanowania starszych oraz powstrzymywać się od gwałtowności.
5.Będziemy spogladać w górę ku prawdziwej mądrości i sile, porzucając inne pragnienia.
6.Będziemy wierni naszym ideałom i nigdy nie zapomnimy o cnocie pokory.
7.Przez całe nasze życie, poprzez dyscyplinę karate, dążyć będziemy do poznania prawdziwego znaczenia drogi, którą obraliśmy.
Nie będziemy stosować i rozpowszechniać sztuki KARATE poza dojo.



z drugiej strony - zdanie to dotyczy chyba czegos innego:) i napewno nie zamierzam okazywac oczekiwanej przez Ciebie "pokory" w reklamowaniu KK lub wypowiedziach o KK

okaze pokore co do mioch umiejetnosci - bo sa niewielkie w stosunku do mojego mistrza



Zmieniony przez - Orad2 w dniu 2009-03-17 16:05:57

"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej.....wtedy zaczyna się Kyokushin"

www.kyokushin.rzeszow.pl 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 746 Wiek 1 rok Na forum 24 lat Przeczytanych tematów 13199
goraca widze dyskusja, najwazniejsze i z jedynym co moge sie zgodzic czytajac wypowiedzi Orada ze czlowiek powienien miec troche pokory do starszych - doswiadczenie i praca robi swoje i nalezy sie takim ludziom szacunek .
pozdrawiam
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 4 Napisanych postów 470 Wiek 39 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 15874
ja mam pokore do wiedzy ludzi i tego co soba reprezentują nie wazne ile maja lat, apropo starszych to ich doswiadczenia w roznych sprawach, doswiadczenie jest wazne ale wiekszosc wynosi co chce ze swoich doswiadzeń a niektorzy niestety ucza sie tylko na swoich doswiadczeniach a nie z doswiadczen innych..

nie wale w drzewa nogami i rekoma , klepie jak ktos założył mi dzwignie , nie daje sobie przez 5 godzin kopac low kickow , nie krawie po kazdym treningu, moge chodzic następnego dnia po treningu , nie odpływam przy duszeniu bo klepie!

przykro mi ze nigdy nie bede dobrym zawodnikiem , jestem nieskutecznym mieczakiem i dobrze mi z tym :)





Zmieniony przez - 410 w dniu 2009-03-17 17:47:35
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 13 Napisanych postów 109 Wiek 40 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 2797
łał orad! w koncu napisales cos z sensem (imo);)

ja nigdy nie napisalem, ze karate jest zlym stylem, nieskutecznym stylem, ale strasznie zabolało mnie, kiedy szykanowałeś boks tajski kosztem karate, owszem tworca kk lał tajów (teraz jest raczej odwrotnie - może ze wzglegu na usportowienie karate i "chronienie glowy" - a moze sa inne powody)

boks tajski... nie jest brutalny, jest piekny, tak samo jak kazdy inny sport czy sztuka
brutalni sa ludzie ktorzy czasami przychodza na treningi, koszulki z napisami hwdp, smierc konfidentom, osoby ktory na bialych ochraniaczach piszczeli pisza sobie mazakiem hwdp, ludzie ktorzy przychodza na trening w nadzieje nauczenia sie szybko i skutecznie bic aby wykorzystac to na ulicy albo na meczu - to tacy ludzie psuja wizerunek danej dyscypliny i potrafia wypaczyć o niej opinie

od siebie... sam chcialem sie na to zapisac, jednak to co imo uposledza ta sztuke to to, ze w wiekszosci sekcji (przynajmniej w moim miescie) nie kladzie sie nacisku na walke rekoma a tym samym odpowiednia garde i chronienie glowy, co moim zdaniem jest najwazniejsze, oczywiscie mozna polaczyc karate z boksem... ALE... (czyt. dalej)
w karate podobaja mi sie kopniecia - jednak w moim przypadku calkowicie nieprzydatne, gdyz mam wrodzona wade bioder i najwyzej noge podniose, na wysokosc watroby - troche to smutne he he
wybralem zatem boks tajski (który wzbogacam o treningi boksu), zawsze mi sie podobal, zawsze mnie ciekawił, poprzez walki k1, poprzez ufc, walka w klinczu, uderzenia lokciami, lowkicki i niesamowite kolana, nie zaluje, jednak nigdy nie napisalem ze jest najlepszy czy najskuteczniejszy, bo wg mnie nie ma czegos takiego, wg mnie istnieja efektywne i efektowne a reszta zalezy od adepta, czy przychodzi szybko nauczyc sie podstaw czy po prostu stalo sie to jego pasja, i zastanawia sie nad wyjazdem do Tajlandii, tylko nie wie czy za pensje przedstawiciela bedzie mogl sobie na to pozwolić (nie wiem czy wypada o tym pisac no bo w koncu jestem kims gorszym)

natomiast treningi hm kwestia sekcji i trenera, czy daje w kosc czy raczej jego treningi sa lajtowe, kocham uczucie kiedy na koniec treningu nie mam siły isc do szatni, wtedy czuje ze czynie postepy, ale duzo osob wtedy czuje ze to nie jest cos dla nich, takie osoby czesto maja wrodzony talent ktory zaprzepaszczaja

kontuzjogennosc mowisz? kazdy sport kontaktowy jest kontuzjogenny, czy to karate, boks, kb, mt, itd bo w kazdym tym sporcie, poprzec chwile nieuwagi mozesz miec cos 'popsute', bolesne doznanie uczy nas pokory, szacunku do przeciwnika ktory nas skarcił, ale takze dotkliwie ukazuje nam ze nie jestesmy najlepsi, ze dluga jest droga przed nami

natomiast to co nazwałeś smiesznymi i niepotrzebnymi regułkami to wai khru - taniec ktory pokazuje szacunek trenerowi, klubowi + aspekty religijne jak trzykrotny uklon w strone buddy aby zapewnił bezpieczenstwo zawodnikowi i jego przeciwnikowi podczas honorowej walki
ucza tego tylko w szkołach muay thai tradycyjnego

w karate tez jest cos takiego - kata

pozdrawiam

ps. bez uszczypliwości prosze

Zmieniony przez - ludlow w dniu 2009-03-17 18:23:14

Trenuj z nami styl Tsunami!!

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Dział zamknięty
Poprzedni temat

Kluby MMA w Warszawie

Następny temat

Biłgoraj a sporty walki.

electro
Polecane artykuły