Ja kiedys sie zabrałem za sztange 50kg i zrobiłem w sumie 300powtórzeń - rozrzucajac serie po 20,15,10 i taka piramidke. w sumie wykonałem 22serie, obciazenie wzglednie małe, czasu se chyba 1,5h dałem.
100serii to jest moze moc, świeta ida to mozna po Wielkanocnym jajeczku na siłke skoczyc i troche powalczyc ale napewno rozgrzewkowym cieżarem:)
100serii to jest moze moc, świeta ida to mozna po Wielkanocnym jajeczku na siłke skoczyc i troche powalczyc ale napewno rozgrzewkowym cieżarem:)
Siódmego dnia Bóg stworzył siłownie i wiedział, że to było dobre...
http://www.sfd.pl/siłownia_cziken_xl-t545712.html
http://www.sfd.pl/obliczanie_swojego_max_wyciśniecia-t465818.html

. Co do takiego treningu to spalone mięcho ( jeśli 1) ktoś by zdołał w ogóle wykonać to na maksach co jest wątpliwe 2) jeśli by ktoś to przeżył ) 