Dziś malutki sprawdzian szybkości na poszczególnych zakresach. Forma - fatalna, pobudka po 4 godzinach snu i nie dało się zasnąć, sił na trasie zero, ale co tam. Raz się żyje. Jutro muszę się wykazać silną wolą i zostać w domu, nie biegać, nie biegać, nie biegać...
tętno 136 (73%) - 6'40''
147 (78%) - 6'00''
160 (86%) - 4'50''
166 (89%) - 4'20''
172 (92%) - 3'55''
Pewnie jak wrócę do formy pozwalającej mi biegać na 98-100 procent, wykres dalej będzie zasuwał w górę :P
Reasumując - nie jest tak tragicznie, trzeba tylko tlenówkę pchnąć do góry, co obawiam się nie jest możliwe do osiągnięcia samym tylko treningiem w moim przypadku.
tętno 136 (73%) - 6'40''
147 (78%) - 6'00''
160 (86%) - 4'50''
166 (89%) - 4'20''
172 (92%) - 3'55''
Pewnie jak wrócę do formy pozwalającej mi biegać na 98-100 procent, wykres dalej będzie zasuwał w górę :P
Reasumując - nie jest tak tragicznie, trzeba tylko tlenówkę pchnąć do góry, co obawiam się nie jest możliwe do osiągnięcia samym tylko treningiem w moim przypadku.
Nigdy nie myśl o drugim miejscu.
VEGE POWER!