W wielu artykułach czytałem o tym że ring to nie ulica i po części się z tym zgadzam ale czy nie sądzicie że średnio wytrenowany fighter z MMA pokona nietrenującego psychola z ulicy? Słyszałem o małej skuteczności parteru na ulicy co możecie o tym powiedzieć? Jakie aspekty mają znaczenie w ulicznej walce? Jeśli piszą tutaj ludzie trenujący MMA chciałbym zapytać jak wygląda u was sytuacja z walkami ulicznymi i jakie są tego rezultaty i jak często podczas takich walk zdarza się wam walczć z uzbrojonym przeciwnikiem i jakie są tego rezultaty? Trenuje MMA od 6 mies. mam 189cm wzrostu i 85kg wagi i czuje się już dość pewnie ale nie wiem czy to nie za prętko? Czy proponujecie zwiększenie masy? Za każdą odpowiedz dziękuje.

Krzysztof Piekarz





