Szacuny
7
Napisanych postów
451
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
9243
kurde i poszedlem na studia i zaluje w h*J nie dosc,ze wydalem w****u kasy bo 400 zl na miesiac to jeszcze k**wica mnie chwyta jak siedze tam 10 godzin, chyba sie przepisuje do jakiejs policealnej jak dam rade. teraz mowie,ze to blad i jestem pewien na 100 prc tego , wazne jak sie w zyciu ustawisz a nie jaki masz papierek
Szacuny
3
Napisanych postów
1233
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
18665
doczytałem do 10 str. i mi sie dalej czytać nie chce ale mam dwie sprawy...
Mam kumpla który jest na chyba 3 roku prawa na jagielonce...zazwyczaj ma 4 czasami mu sie 3 zdarzy...
Ale sam odradza takie studia...ostatnio zarobił 800zł to polowe z tego wydał na ksiązke wielką jak biblie zeby czytac a i mam pytanie co myślicie o kierunku sportowym bo jestem w Liceum kierunek sportowy i mam pytanie co potem....bo wybrałem to co lubie ale gdzie potem iść i co potem zrobic zeby np. na trenera w siłce jakiejs albo cos takiegoo?
no i jak z hajsem potem bo słyszałem ze ten zawod to cieeezki kawałek chleba
Zmieniony przez - Oreamnos w dniu 2008-10-18 07:41:38
Szacuny
2
Napisanych postów
632
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
17545
zeby siedziec na silce nie musisz miec skonczonych studiow ;]
ale 7 zl/h to niezbyt wysokie zarobki. mozesz tez isc na awf i byc pozniej wfista , jeszcze zalezy jaki kierunek wybierzesz.
Szacuny
2
Napisanych postów
1204
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
21585
musisz wybrac pomiedzy tym co cie interesuje, a tym co jest oplacalne w przyszlosci. taki zloty srodek.
interesuje mnie matematyka, wiec wybieram informatyke. na matematyke nie ide, bo kiepska praca jest po niej. proste.
humanistyczne kierunki to padaka, chyba, ze masz uklady jakies. prawo - uklady, choc teraz juz niby mniej, medycyna - uklady w starym stylu, bez nich stazu nie zrobisz, dziennikarstwo - wlacz tv i zobacz jacy goscie tam pracuja, oczywiste, ze tez uklady. wez pod uwage tez, ze idac na czesc kierunkow (np. medycyna, prawo) praktycznie 9 lat jestes jeszcze bez zawodu, na politechnicznych juz na 3 roku mozesz dostac taka prace, ze usamodzielnisz sie.
do tego wybor uni a polibuda. dla mnie fizyka to masakra, wiec uni. jesli dajesz rade z fizyki (ale tak naprawde dajesz rade... bo lekko nie jest) to wybierz polibude. jesli wolisz matme uniwerek. jesli nie lubisz niczego z powyzszych i lubisz sie sporo uczyc zostaja ci wszystkie "rypane" kierunki takie jak prawo. jesli nic z powyzszych daj sobie spokoj ze studiami, nie kazdy musi byc inteligentem. teraz jest w ****u pseudointeligentow po jakichs gownianych kierunkach bez pracy, chcesz do nich dolaczyc? nie lepiej byc "glupim" fizolem, ale zarabiac porzadna kase?
"Mam takie sukcesy jak w*******enie 30 dresiarzom na raz , i zmuszanie do gryzienia krawężnika takich pseudosiłaczy jak ty.
Czarny pas w mordobitsu freestylowym. Takze swoje plastikowe medale mozesz co najwyzej uzyc jako ochraniacze na zęby. "
Szacuny
2340
Napisanych postów
30808
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272013
nie czytałem całego tematu bo po niektórych wypowiedziach sie załamałem...
Ryo_Hazuki studia są raz dla ambitnych a dwa dla tych co sie szybko nie zrażają.
Jak sie szybko poddajesz i byle warunek czy popawka na którą nie raz trzeba przyjśc na 8:00 rano załamuje to idź na jakieś studia prywatne. Będziesz bulił,ale przynajmniej g**** bedziesz robił(oczywiscie nie wszędzie,bo są i studia prywatne gdzie poza******lasz,ale nie ma co ukrywac ze są takie gdzie jak zapłacisz raty w terminie to indeks czeka na Ciebie już wypełniony)
uojciecwiesz co? mimo wszystko lepiej być nawet po jakimś gównianym kierunku,bo zawsze wtedy będziesz miał perspektywe zmiany pracy jak Cie wkurzy. Bez wykształcenia mozesz być robolem,z wykształceniem też,tyle ze z wykształceniem jak się w****isz mozesz poszukać innej roboty,bez wykształcenia lepszej nie znajdziesz
Ewentualnie jak serio nigdzie nie będą Cie chcieli po jakimś kierunku studiów, zawsze mozesz sobie dorobić roczna podyplomówke i zawód drugi bedziesz mieć...Nie mając studiów jeśli nie masz za***istych układów i mega farta w życiu bedziesz wiórem do końca życia. Koleś ode mnie jest właśnie lakiernikiem,dostaje koło 2500-3000zł,tyle ze nie ma czasu na nic,zapierdziela po 10-12h dziennie, zapominam powoli juz jak o wygląda...no i do tego pracuje z tymi chemikaliami...
Kolejna zaleta: Wiele ogłoszeń w prasie,w necie jest typu że poszukują ludzi z wykształceniem wyższym,ale kompletnie niesprecyzowanym. Mówiąc dokładnie,byle by spełniał narzucony wymóg i posiadał papierek!!!
Oczywiscie ze jak ktoś będzie miał papierek a będzie ******łą to go tam nie zatrudnią,ale wiesz, ******ła przynajmniej będzie mogła spróbować,a ktoś bez wyzszego nawet nie spróbuje...
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
0
Napisanych postów
40
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3373
Jak masz dobre znajomosci to srednie bez matury ci nawet starczy zeby pracowac w biurze dajmy w takim ZUSie gdzie pracuje zeby sie dostac jest wymagane srednie wyksztalcenie. To zalezy od ciebie mi sie juz uczyc nie chce za uja ale moze tobie chce