chodzi mi bardziej o strój i prezencję, która sugeruje bezbronność, delikatność bo generalnie to jest takim punktem zapalnym dla gwałciciela, oni żerują na tym, że kobiety im ulegają w obawie o utratę zdrowia/życia. Pewność siebie, stwarzanie pozorów "nie bania" się przez ofiarę, spala gwałciciela w blokach <tyle odnośnie tego co sama czytałam i oglądałam hehe>
a w związku z tym kuszeniem to się nie bardzo zgodzę - wydaje mi się, że jednak strój naraża na większe niebezpieczeństwo z racji tego, że tak czy siak zawsze niesie pewną informację o danej osobie. Skąpy strój możemy podciągnąć pod prowokację. Oczywiście nie możemy tu mówić o winie ofiary, bo każdy ma prawo do nietykalności osobistej w każdym ubraniu a znajdowanie na to wymówek to patologia. Ale fakt jest faktem, jestem pewna że wielu skusił skąpy strój i atrakcyjność fizyczna ofiary. To tak jak z przysłowiem "okazja czyni złodzieja" Smutne to, że większą swobodę możemy mieć wśród bydła na wsi, niż wśród niektórych ludzi... że musimy pilnować komórek, portfeli i nie możemy wychodzić wieczorami na dwór
a w związku z tym kuszeniem to się nie bardzo zgodzę - wydaje mi się, że jednak strój naraża na większe niebezpieczeństwo z racji tego, że tak czy siak zawsze niesie pewną informację o danej osobie. Skąpy strój możemy podciągnąć pod prowokację. Oczywiście nie możemy tu mówić o winie ofiary, bo każdy ma prawo do nietykalności osobistej w każdym ubraniu a znajdowanie na to wymówek to patologia. Ale fakt jest faktem, jestem pewna że wielu skusił skąpy strój i atrakcyjność fizyczna ofiary. To tak jak z przysłowiem "okazja czyni złodzieja" Smutne to, że większą swobodę możemy mieć wśród bydła na wsi, niż wśród niektórych ludzi... że musimy pilnować komórek, portfeli i nie możemy wychodzić wieczorami na dwór


