9 czerwca 2008r.
Siłka, a to oznacza plecy + triceps. No to jedziemy z tym koksem:
Plecy
1. Ściąganie linki wyciągu górnego 12/10/8/8
2. Martwy Ciąg 12x30kg / 10 x 45kg / 8x75kg / 3x85kg
3. Wiosłowanie sztangielkami 12/10/8/8
1. - Tutaj bardzo dobrze, jest progres w porównaniu z poprzednimi tygodniami.
2. Lżej - boję się o to kolano. Powoli przechodzi, mam nadzieję, że do piątku już będzie ok (nogi w piatek robie).
3. Też całkiem konkretnie poszło. KG nie podam, bo na obciazeniu nie pisze :/ musze tam z waga wparowac...
Triceps:
1. Prostowanie ramion na wyciągu stojąc 12/10/8
2. Wyciskanie francuskie sztangi leżąc 10/8/6 x 23kg
3. Pompki odwrotne z obciążeniem. 10 x 5kg/10kg/15kg.
1. Tu jest progres to dobrze.
2. Tutaj już zawsze mi zaczyna strzykać w łokciach, następnym razem rzucę to ćw jako pierwsze.
3. A to już na dopompowanie, można położyć zdecydowanie więcej :)
Ogółem trening dobry, aczkolwiek tricepsy mam słabiutkie :/ Trzeba będzie się nimi solidnie zająć, może w sobotę rzucę jakiś trening w domu na sztangielkach na trica.
A efekty pracy już chyba są, bo nawet na siłowni kumpel zauważył, że sadła jakby ubyło :)
Jest motywacja :D
Pozdrawiam