WRÓCIŁEM!
Głód treningu
7 lipca 2008r.
Dzisiaj wprost fenomenalny trening. Trochę siły brakowało, ale wszystko jednak przeszło zgodnie z planem i gładziutko.
Klatka:
1. Wyciskanie na ławce leżąc 12/10/8/8
2. Wyciskanie sztangielek na ławce skośnej 12/10/8/8
3. Rozpiętki leżąc - 12/10/8/8
1. Całkiem przyjemnie poszło :)
2. Tutaj miłe zaskoczenie - zwiększyłem ciężar i bardzo przyjemnie się ćwiczyło.
3. Tutaj również ciężar zwiększony i też niezła pompa. "Spinaj cyce! Spinaj cyce!
Biceps:
1. Modlitewnik 12/10/8
2. Uginanie ramion ze sztangielkami (młotkowo) 8/8/8
3. Uginanie ramion ze sztangą 12/10/6
1. Z progresem, poszło dosyć gładko, trzeba będzie zwiększyć ciężar.
2. Tutaj również progres, ciężar był w sam raz.
3. To już było na dopompowanie i bardzo przyjemnie wyszło.
Oprócz tego w planach dzisiaj jeszcze brzuch, ale na siłowni nie zdążyłem go zrobić, więc popołudniu zbombarduję moje sadełko rozmaitymi ćwiczeniami

.
Pozdrawiam :D