Szacuny
0
Napisanych postów
69
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
553
Dzięki za takie zainteresowanie moim tematem :) Robie prawie wszystkie ćwiczenia które mi doradzacie, ale widocznie robie to za rzadko. A jak sie tak zastanowiłem to np. jak robie przysiady przy suwnicy - schodze niziutko tak jak trzeba, więc może to rzeczywiście sprawa równowagi. Jak mógłbym nad tym popracować? Co do rozciągania to może zrobie tak: codziennie rano po przebudzeniu streching na średnim poziomie, dobre rozciągnięcie całego ciała, najdokładniej nóg, do tego kilka wymachów na różne sposoby. Przed treningiem dynamiczne wymachy i średnie rozciągnięcie , po treningu intensywne rozciąganie. Co o tym myślicie nie będzie za dużo tego rozciągania ? Bo nie mam pojęcia czy zbyt częste rozciąganie( lecz rozważne, bez szarpań na siłe) może doprowadzić to jakiś kontuzji itd.
Szacuny
0
Napisanych postów
30
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1233
Rozciągania nigdy nie jest za dużo, jeżeli robisz to z głową, sam musisz wyczuc granice do ktorej mozesz dojsc rozciagając sie, aby nie naderwac lub zerwac mieśnia a takie rzeczy przy intensywnym rozciaganiu sie zdarzają wiec uważaj. Pamietaj że rozciąganie to przyjemnosc i relaks, wiec nie ma tutaj takich ograniczen jak przy treningu siłowym [ regeneracja itp.]Jedyne czego nie polecam to rozciąganie z samego rana, mięśnie są jeszcze 'zastygłe' i musza miec czas zeby dojsc do siebie, polecam rozciagac sie pod wieczór. Osobiście rozciągałem sie bardzo intensywnie około godziny co drugi dzień, taki sysytem tez polecam, pozdrawiam...
Szacuny
0
Napisanych postów
69
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
553
Więc zrobię tak: codziennie wieczorem lekkie rozciąganie jakieś 20 minut i w dni treningowe według planu jaki poradził Czawaj :) Mam nadzieję że po jakimś czasie, będę schodził niżej na przysiadach. Dzieki i pozdro :)