Tak mnie to zastanawia właśnie.
Wszystkim jak leci, znawcy tego forum doradzają branie witamin, minerałów, omega3???? i innych śmiesznych rzeczy.
No przecież jeśli ktoś trzyma ścisłą, zbilansowaną dietę i stosuje się do ogólnych, prozdrowotnych zaleceń żywieniowych to te sztuczne preparaty są o kant d..py potłuc. Tym bardziej, że różne badania dowodzą, że większość witamin i preparatów przyjmowanych w pastylkach/kapsułkach ląduje w kiblu.
A już doradzanie wszystkim młodzikom łykanie omega-3 to już kompletna bzdura. Po co np. zdrowemu 18 latkowi omega-3?
Co o tym sądzą starzy, doświadczeniu pakerzy? Ma to sens?
Wszystkim jak leci, znawcy tego forum doradzają branie witamin, minerałów, omega3???? i innych śmiesznych rzeczy.
No przecież jeśli ktoś trzyma ścisłą, zbilansowaną dietę i stosuje się do ogólnych, prozdrowotnych zaleceń żywieniowych to te sztuczne preparaty są o kant d..py potłuc. Tym bardziej, że różne badania dowodzą, że większość witamin i preparatów przyjmowanych w pastylkach/kapsułkach ląduje w kiblu.
A już doradzanie wszystkim młodzikom łykanie omega-3 to już kompletna bzdura. Po co np. zdrowemu 18 latkowi omega-3?
Co o tym sądzą starzy, doświadczeniu pakerzy? Ma to sens?
Krzysztof Piekarz

