Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
43
Ćwiczę Shotokan i kontakt zależy od wieku. Np po ukończeniu 18 lat to bardzo trudno aby sędzia uznał coś za faul. I z tą popularnością jest tak że Kyokushin jest popularne bardzo akurat w polsce ale w innych krajach już nie. Np byłem miesiąc w Australii i zauważyłem tam wiele reklam reklamujące Karate shotokan a nie kyoukushin. No nasz trener też tak mówił.
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Np po ukończeniu 18 lat to bardzo trudno aby sędzia uznał coś za faul.
Sorry,ale bzdury piszesz, startowałam w shotokanie i doskonale wiem, jak to wygląda. No, chyba, że siędzia 'wasz' to faktycznie widzi faule tylko u przeciwnika I z tą popularnością jest tak że Kyokushin jest popularne bardzo akurat w polsce ale w innych krajach już nie. Np byłem miesiąc w Australii i zauważyłem tam wiele reklam reklamujące Karate shotokan a nie kyoukushin. No nasz trener też tak mówił.
I o czym to niby świadczy? Dużo więcej ludzi słucha Ich Troje niż Mozarta Kyokushin, jak każdy styl kontaktowy jest bardzo wymagający fizycznie i psychicznie, a w Shotokan się moze bawić prawie każdy, więc oczywiste, który styl będzie popularniejszy.
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
11179
Napisanych postów
52133
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ja tam widziałem w klubie u mnie brązowy pas 1 bądź 2 kyu bo nie widziałem czy miał belkę.Musiał ćwiczyć sam bo inni z grupy to same dzieciaki, ale trener zawsze poświęcał mu czas kiedy dzieci trenowały a dokładnie bawiły się.Z tego co widziałem tam ruchy shotokan były dobre i nie do krytyki, poza tym shotokan uczy samoobrony np. jak radzić se z no żem i grupą wtrogów itp
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
widziałem tam ruchy shotokan były dobre i nie do krytyki Wybacz,ale chyba nie posiadasz jeszcze kompetecji w zakresie miarodajnej oceny jakichkolwiek 'ruchów' w SW...
A rozwalanie 'grupy wrogów' i nożownika to już szczyt...
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
56
Napisanych postów
10091
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
53086
na grupę nożowników może ewentualnie pomóc broń maszynowa i to na daleki dystans, a nie "bejzbol" (próby skuteczności celem bezpiecznego dystansu w przypadku ataku nożownika na osobę uzbrojoną w broń palną przeprowadzała amerykańska policja).
A osoba od "grup wrogów" i "nożowników" to dziecko, więc miejcie wyrozumiałość.
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.