opowiadanie mojego ojca jak za mlodu mieszkal w internacie
w internacie mieszkal z nimi pewien koles jak stary mowil taki muł ale naprawde ogromny (jakies 190cm 115kg)nie to ze cwiczyl poprostu taki byl. zawsze wszyscy mu dokuczali wywalali mu obiad na stolowce, moczyli mu ubrania w pokoju i robili mu rowerki (jak delikwent spal wsadzali mu papierki miedzy palce i podpalali) i trwalo to jakies 2 lata. Pewnego dnia we wspolnej lazience (na kilkadziesiat osob) przy porannym myciu chlopak nie wytrzymal zlapal za zleW ktory byl przymocowany kotwami do sciany, wyrwal go i ******lnal w strone spierdzielajacYch juz oprawcow!! od tego czasu mial spokuj nadal byl cichy i spokojny lecz nikt mu juz nie dokuczal!!! KOOOONIEC
Zmieniony przez - yogidogi w dniu 2007-10-29 23:47:45
Zmieniony przez - yogidogi w dniu 2007-10-29 23:48:27
w internacie mieszkal z nimi pewien koles jak stary mowil taki muł ale naprawde ogromny (jakies 190cm 115kg)nie to ze cwiczyl poprostu taki byl. zawsze wszyscy mu dokuczali wywalali mu obiad na stolowce, moczyli mu ubrania w pokoju i robili mu rowerki (jak delikwent spal wsadzali mu papierki miedzy palce i podpalali) i trwalo to jakies 2 lata. Pewnego dnia we wspolnej lazience (na kilkadziesiat osob) przy porannym myciu chlopak nie wytrzymal zlapal za zleW ktory byl przymocowany kotwami do sciany, wyrwal go i ******lnal w strone spierdzielajacYch juz oprawcow!! od tego czasu mial spokuj nadal byl cichy i spokojny lecz nikt mu juz nie dokuczal!!! KOOOONIEC
Zmieniony przez - yogidogi w dniu 2007-10-29 23:47:45
Zmieniony przez - yogidogi w dniu 2007-10-29 23:48:27
moderator na www.polskikoks.pl i www.metka.pl
od 21.02.2010 OFFFF :((( w kwietniu kolejna ;DD
