SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Odchudziłem się - pora na masę. Start 1 września-82kg

temat działu:

Trening dla początkujących

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 14245

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 52 Napisanych postów 8416 Wiek 40 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 79983
dawaj foty smalcu

40 w lapie ? hmm mi sie znowu 35 zrobilo, ****a

http://wicek-lampy.cba.pl/

"profesjonalna" naprawa

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 1548 Wiek 47 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 16018
Everr pogiełłłłło Cię ? Już fotki ? No proszę Cię. Przecież ćwiczę dopiero 3 tygodnie po redukcji. Nie wiele się zmieniło, oprócz tego, że rysy na brzuchu straciłem i twarz mi się zrobiła bardziej okrągła. Nie ma na co patrzeć. Tak jak pisałem, w pasie jest tyle samo. Urosły mi kaptury o 1 cm i tyle(jak to ktoś na forum napisał, ciekawe jak zmierzył...).
Fotki wrzucę jak skończę z mono. A to będzie równo za miesiąc Panie kolego.
Teraz nie ma na co patrzeć ziąą...
Spadki u Ciebie pewnie od kontuzji, przerwa w tren. i takie tam.
A poza tym pisałeś, że coś tam się zmieniło u Ciebie w życiu, więc pewnie testosteron Ci spadł bo znalazł ujście inną drogą

BTW: cycki mnie bolą do dzisiaj po poniedziałkowym treningu.
Ale było great.
A tak wogóle to ciekawą rzecz zauważyłem. Przy cyklu kreatynowym zakwasy pojawiają mi się dopiero po ok. 24h od treningu i największe są po 48h. Potem nagle znikają.
Bez kreatyny zakwasy pojawiają się po 12h po treningu i znikają po 24h.
hie.

Życie to niej**ajka...

Jestem ON przez cały rok-dietanabol 6 x ed.

Drobny cwaniak !

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 1234 Wiek 38 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 13825
hahahah kaptory o 1 cm dobry tekst :D

za Ruch za HKS pojdziemy az po życia kRes :)

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 1548 Wiek 47 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 16018
Wczoraj były nogi.
Postanowiłem zmniejszyć jednak ciężar w przysiadach. Zostałem na 62kg.
W sumie spokojnie zrobię głęboki przysiad w serii z 70,5kg, ale wczoraj zauważyłem coś i wolałem nie ryzykować. Mianowicie szczególnie prawa noga - coś jakby brak odczucia stabilności w stanie kolanowym. Tak, jakbym nie do końca czuł ten obszar. A że kiedyś w okresie dorastania miałem problemy z "wyskakującym kolanem", to wolę nie ryzykować. Ale za to ruchy spowolniłem i robię głebokie siady. Jest ok.

W prostowaniu na maszynie znowu jedna "deseczka dalej" czyli 7 w seriach po 10 (powoli i z czuciem).
Ha, ale barki unoszenie bokiem sztangielek jest już 10kg i po 10 powt. Fakt, że technika ciut ucierpiała, ale postanowiłem, że do końca cyklu z mono będę stosował duże ciężary, tymbardziej, że nie odczuwam, żadnego dyskomfortu w barkach (które u mnie zawsze robiły mi jakieś jazdy), a po drugie fajnie mi rosną
Tak, dokładnie. Na bicepsach pojawiły się jasne krechy...
Naprawdę czuję działanie mono. Czuję je do tego stopnia, że mam obawy,żeby w zimie zrobić cykl na TCM+CP. Boję się, że nie zadziałają
Wogóle jakoś tak odbiegam od norm. Bardzo dobrze i komfortowo robi mi się wyciskanie z karku siedząc niż np. z klatki. Nie czuję żadnego niebezpiecznego napięcia nawet gdy opuszczam gryf aż dotykam karku. A z klatki już jest z tym gorzej. A przecież podobno odwrotnie jest jeśli chodzi o kontuzjogenność tych ćwiczeń.
Jeszcze jedna rzecz mi się podoba. Mianowicie brzuch. Dopiero od niedawna czuję co to znaczy spinać mięśnie brzucha. Widzę jak niektórzy robią pełne wyprosty i skłony w leżeniu, a ja wystarczy, że dobrze zepnę brzuch i tylko za pomocą tych mięśni uniosę do kolan górną części. CZuję je jak pracują, jak się skracają. Nie ciągnę się rękami za kark ku górze. Tylko brzuch pracuje. Po 15 powtórzeniach ból jest niesamowity. Za***iście.
2500kcal aktualnie na tapecie, a rysy wręcz lepsze mam na brzuchu niż świeżo po redukcji i przed mono.
Wogóle dziwnie jest trochę, bo ważę 3 kg więcej niż 22 dni temu. Obwody poszły mi ładnie. Tzn. obwody w łapie (reszty jeszcze nie mierzyłem, ale na dniach to zrobię), reszta wizualnie też, a w pasie zostało tyle samo.

Acha, co do tauryny. Biorę ją od ponad 2 tyg. Od niedawna w dawce 6g dziennie. Hm...powiem szczerze, że jestem mile zaskoczony. Odczuwam najwyraźniej jej działanie. Nie jeśli chodzi o mięśnie. O nie.
Chodzi o jej wpływ na hormon kataboliczny jakim jest serotonina.
Niestety jeśli chodzi o ten hormon to mam z nim wieloletnie doświadczenie, co mnie ze względów osobistych wcale nie cieszy. Ale dzięki temu mam porównanie do stanu przed i po wzięciu tauryny.
Hm... no na mnie działa.
Jak ktoś chce coś więcej, to mogę napisać dokładniej o co kaman na priv.

Do następnego cyklu (obojętnie jaką kreatynę wybiorę) dodam jeszcze taurynę w równie dużej dawce jak teraz, napewno dodam też hmb i też będzie to spora dawka (nie takie jak na pudełkach - wiem, znam opinie o hmb, ale muszę sam się o tym przekonać).

Z pozostałych spraw to tak:

- tydzień temu byłem na zakrapianej imprezie, zaraz też idę i jakoś nie ma to wpływu wielkiego na moje trenowanie (wiem, że to bardzo ekscentryczne stwierdzenie, to fakt, ale na moim poziomie wytrenowania i masy mieśniowej nie będę przesadzał - raz się żyje, tymbardziej, że jestem zadowolony ze swego wyglądu).
- od poniedziałku wchodzę na dietę 2600kcal. Skoro nie zatłuszczam się na 2500kcal to spróbuję oczko wyżej.
- kupiłem wielką lodówę z wielkim zamrażalnikiem i już go wypełniłem kurakiem hie hie...

Zbieram się, pa.

Życie to niej**ajka...

Jestem ON przez cały rok-dietanabol 6 x ed.

Drobny cwaniak !

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 6889 Wiek 42 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 100566
imprezka raz na tydzień, czy tam co drugi tydzień przy dobrej diecie i odpowiednim "zabezpieczeniu" tak naprawdę wiele szkód nie przynosi

wręcz (bynajmniej w moim przypadku) korzyści psychiczne a i fizycznie też bardzo nie cierpię
...
Napisał(a)
Specjalista
Szacuny 52 Napisanych postów 8416 Wiek 40 lat Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 79983
zule i zboki

czlek nie wielblad zreszta...

http://wicek-lampy.cba.pl/

"profesjonalna" naprawa

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 1548 Wiek 47 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 16018
UPDATE CIĘŻARÓW z wczorajszego treningu:
wycisk na płasko:

20x27kg rozgrz.
15x57kg rozgrz.
12x57kg
10x62kg
8x62kg
6x62kg
4x67kg
2x69,5kg

potem na skosie:

10x57kg
10x57kg
8x57kg
8x57kg
6x57kg

potem rozpiętki

4x 10powt. 9 belka na stosie wyciągu olimpowskiego - nie wiem ile to kg, nie będę się schylał za oparcie




Biko:


unoszenie ze sztangą stojąc:
2 rozgrz.
4x10 powt. 33,5kg Łamany gryf

unoszenie sztangielki na modlitewniku:

4x8 10kg poszło ładnie, myślę, że 4x10 następnym razem a potem 11kg.

unoszenie młotkowe
4x8 7kg

Brzuch spięcia proste 8 serii +3serie na skośne


Ogólnie ok. Jestem zadowolony. Dopiero teraz, a jest godzina prawie 15.00 czyli prawie 24h po treningu zaczynają mnie boleć cycki. Biko nie.
To właśnie mnie zastanawia skąd to opóźnienie w zakwasach... Kiedyś tak nie miałem, o czym pisałem kilka postów wcześniej.

Fajnie by było wycisnąć 75kg ze 2 razy w ostaniej serii do końca cyklu z mono. Choć to będzie raczej trudne. W 2, 3 może tak, ale nie w ostatniej.



Zmieniony przez - Sąsiadwroc w dniu 2007-09-25 14:46:35

Życie to niej**ajka...

Jestem ON przez cały rok-dietanabol 6 x ed.

Drobny cwaniak !

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 1548 Wiek 47 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 16018
ło ło ło ło... stop stop stop. Czas na korektę. Schodzę jednak na 2300kcal. Zaczynam widzieć niepokojące symptomy łapania tłuszczu. Woda wodą, ale coś mi się wydaje, że facik się pojawia.
2500kcal to jednak póki co za dużo dla mnie. Myślałem, że będę w stanie na 2600kcal wejść, ale nie. Wracam na 2300kcal.

Życie to niej**ajka...

Jestem ON przez cały rok-dietanabol 6 x ed.

Drobny cwaniak !

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 1548 Wiek 47 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 16018
Trening z wczoraj.
Kolejne progresje na ciężarach przy zachowaniu odpowiedniej techniki i czucia ciężaru.
Wytłuszczone wartości to te z wczoraj w porównaniu do zeszłego tygodnia.


wyciąg -ściąganie do karku
1x15 rozgrz. 50kg
2x12 rozgrz. 55kg
3x12 60kg
4x10 65kg
5x8 65kg
6x6 72,5kg
7x4 72,5kg
8x2 tu kończę na 72,5kg na stosie i staram się przytrzymać na 2 sek. w dolnym położeniu. 75kg


przyciąganie siedząc, uchwyt neutralny
1x12 50kg
2x8 50kg
3x8 50kg tu wszystkie serie po 10 powt.
4x6 55kg

sztangielka w opadzie

3x8 33kg 2x8 33kg
1x6 36kg 2x8 36kg

szrugsy

sztangielki - 5x12 wagi nie pamiętam po 15kg w łapie

barki tylne
unoszenie w opadzie 5x12 7kg


triko.
francuskie wyciskanie 2 rozgrz.+ 4x8 28kg
sztangielka jednorącz franc. 4x10 7kg 8kg
wyciąg podchwyt jednorącz 4x10 7,5kg


Może progres nie duży, ale dla mnie jest to coś. Szczególnie, że nie są to jakieś szarpane i podrzucane ciężary tylko takie, nad którymi panuję przy możliwie jak najlepszej technice na jaką mnie stać.

Po skończonym cyklu z mono zejdę na 5-6 tygodni z ciężarami. Dietę zostawię na tym samym poziomie, ale skrócę przerwy pomiędzy seriami i zwiększę ilość powtórzeń.

Życie to niej**ajka...

Jestem ON przez cały rok-dietanabol 6 x ed.

Drobny cwaniak !

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 21 Napisanych postów 1548 Wiek 47 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 16018
Tak się zastanawiam, czy nie włączyć TSE do mojego cyklu z mono.


Zmieniony przez - Sąsiadwroc w dniu 2007-10-01 14:14:23

Życie to niej**ajka...

Jestem ON przez cały rok-dietanabol 6 x ed.

Drobny cwaniak !

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

trening

Następny temat

Obliques/Blog/ ksztaltowanie sylwetki - pierwsze podsumowanie strona 34

electro
Polecane artykuły