Witam ponownie,
chciałbym zacząć od tego by każdy sklasyfikował sobie ćwiczenia na podstawowe /uzupelniające i siłowe/rozciągające - i brał to pod uwagę przy planowaniu treningu.
Następnie należy zdać sobie sprawę z tego do czego dane ćwiczenie jest nam potrzebne (dlaczego to a nie inne i co ono na daje?) a jakie są dodatkowe korzyści z niego płynące (takie przy okazji wykonywania) - proponuje zrobić to na przykładzie wyciskania i rozpiętek.
Co do ułożenia łokci w wyciskaniu sztangą i rozpiętkach to mogę powiedzieć, że są podobne, ale:
-zdecydowanie szerzej rozpinają
rozpiętki - porownanie z wyciskiem sztangi uważam za nieporozumienie - sztanga ogranicza
-jeśli już to porównywałbym rozpiętki z wyciskaniem hantli
-w wycisku rozciąganie jest 'przy okazji' ze względu na cieżar
-w rozpiętakach de facto sami preparujemy rozciąganie
-proponuję zwrócić uwagę na orientacje nadgarstków w obu ćwiczeniach
-proponuję zwrócić uwagę na ogległość hantli/uchwytu w obu ćwiczeniach
-w końcu sam ruch jest zupelnie inny (nawet uwzględniając supinacje w wyciskaniu hantli)
Generalnie można porównać rozpiętki z wyciskaniem sztangi na BARDZO szerokim uchwycie - bylyby to jednak 'upośledzone' rozpiętki.
Reasumując nie mozna racjonalnie przyrównywać czegoś co jest zupełnie inne i czegoś co ma inne zadanie
pzdr