ja robie podobnie, chodz koncze wczesniej ale to mozna se ulozyc.
Do pracy ide na 17.30 do 02.30 chodz czesto robie az do 04.00.
Po pracy do domku i prosto do lozka a nie telewizja czy komputer.
Wstaje zawsze o 10.30 bo zona idzie do pracy a mi corka na glowie zostaje.
I tak Sniadanko itp... Na 12.45 zawoze mala do przedszkola na 2.5h wiec 3x w tygodniu lece
na silke na 13.00
W domu jestem o 15.30. Szybko robie obiad i jadlo do pracy.
Wcinam obiadek i do pracy. Cwicze w poniedzialki, srody i piatki wiec w dni wolne mem czas na sprawy urzedowe, banki,lekarza czy dodatkowe 1.5h snu jak mala jest w przedszkolu itp.
Efekty? zaj**iste. Mam diete a to podstawa.
Poprobowac trzeba by znalesc zloty srodek ale jak go znajdziesz to satysfakcja bedzie wielka.
Pozdrawiam