Szacuny
6
Napisanych postów
1117
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6057
Evo naprawde zeby tu trzymac diete musiałbym cala tygodniówke wydawac na produkty za które w polsce płacilem grosze, tu nie jest jak w polsce, to angielskie jedzenie jest po prostu ochydne i bezwartosciowe. Zdecydowanie brak czasu bo jezeli pracuje sie po 60 godzin w tygodniu czyli 5 dni po 12 godzin i do tego dochodza 2 goidziny dojazdu to oznacza ze nie ma mnie czasami w domu ok 14 godzin dziennie i wolne mam tylko weekendy czasem nawet ich nie mam, wiec cwiczenie w tym wypadku mijaby by sie z celem a i zapomnialem ze odzywek w anglii nie maja za cierkawych, wyobrazce sobie ze od lipca spotkalem tu tylko jednego angielskiego koksa bo reszta to polacy. wiec JoKK to ze sa tu siłki do niczego nie prowadzi, nie ma was tutaj, nie pracujecie tutaj, nie rozumiecie jaki jest tu tryb zycia, naprawde gdybym mógł, mial czas i mialby jakis sens to bym cwiczył, pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
740
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4188
basswood 12 godzinn dziennie to naprawde charówka , sory za tego lenia =( ... noo ale pewnie jak przyjedziesz do Polski bedziesz miał jakiś wiekszy dopływ gotowki to bedziesz mogł walnąc sobie jakiegoś testa =]]] 3m sie =]
Szacuny
10
Napisanych postów
1634
Wiek
27 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
15601
No tak, wszystko sie zgadza, znam to tempo zycia, wiem jak tu jest, tylko jednego nie rozumiem
- tu nie jest jak w polsce, to angielskie jedzenie jest po prostu ochydne i bezwartosciowe.- co w nim zlego, przeciez kurczak, ryz, warzywa tak samo smakuja. Nio chyba bedac na diecie nie jemy pierogow i bigosu
Nie ze sie czepiam, ale wciaz czytam tu wypowiedzi na forum, ze w Anglii jedzenie beznadziejne- i nie moge pojac o co tak naprawde chodzi pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
740
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
4188
Jadłaś kiedyś pieczywo w Angli ?? słodkie ze ja pi***** jesc sie nie da
Jedzą strszanie tłuste rzeczy , praktycznie wszystko na oleju ,
blee ... masakra ... nie ma to jak polskie jedzonko =]]]
Szacuny
6
Napisanych postów
1117
Wiek
40 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6057
I własnie EVO nasz madra zaprzeczyłas sama sobie, bo napisalas ze ty jestes tu na diecie, bo tu mozna na tym jedzeniu schudnac czyli cos dla ciebie a nie dla mnie, po drugie przyjechalem tu zarabiac a nie przejadac zarobione pieniadze, a propo ile bym dał zeby se szamnac bigos czy pierogi, po trzecie naprawde sie czepiasz ciagle cos wynajdujesz by dowiesc ze moge tu trenowac, jakbym chcial schudnc jak ty to napewno niemialbym problemu, he he a propo w jakim miescie mieszkasz moze niedaleko, bo ja w Crewe, pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Wiek
44 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
237
Jak dla mnie to sylwetka kolarza a nie kogos kto cwiczy na silowni,ale gusta sa rozne.Co do diety w Angli to po 5 latach rozbratu z silownia tu znow zaczalem cwiczyc i uwazam ze sie wszystko da jesli sie chce.Tez duzo pracuje i jakos znajduje czas na trening.Pozdrawiam.Zycze przyrostow