W marcu ub. roku wrzucałam już post na temat mojego odżywiania, ale nie trzymałam się diety (jadłam nieregularnie, dużo stresów).
Skutek jest taki, że przybyło mi od marca 2006 r. dodatkowo 6 kilo.
Wzięłam się za siebie i od 1 stycznia stosuję dietę+ćwiczenia. Na wadze jest mniej o 1,2 kg.
Bardzo prosiłabym o wypunktowanie, co jest ew. źle w mojej rozpisce odnośnie diety/treningów i co ew. należałoby zmienić/dodać.
Zależy mi na redukcji
Na podstawie skomplikowanego wzoru z postu Ellisa nt. zapotrzebowania kalorycznego wyszło mi, j/n:
TDEE: 2406 kcal
(przy 3x siłka x 45min. +3x45 min aerobów)
DIETA redukcyjna:
2400-500kcal= 1900 kcal
I posiłek
2 jaja + 4 białka
olej lniany - 10g
kapusta pekińska, papryka, cebula - 300 g
II posiłek
tuńczyk w wodzie - 150g
oliwa z oliwek - 10g
cebula, pomidor - 250g
III posiłek
pierś kurczaka - 150g
ryż brązowy - 50g
ogórek, papryka itp. - 200g
jabłko
TRENING
do 30 min. później
IV posiłek
jajo kurze całe + 4 białka
płatki owsiane - 60g
V posiłek godzinę po IV
pieczeń wołowa - 150 g
oliwa z oliwek - 5g
warzywa zielone - 300g
VI posiłek
ser biały chudy - 150g
razem:ok. 190b/65t/160ww - 1905kcal
TRENING
3x siłowy ( w domu) - ok. 50 minut + po każdum 30-40 min. aerobów
1x aeroby dodatkowo w tygodniu - 45 minut, przed śniadaniem
Siłowy:
(zastosowałam post Michaila - cykl 6 tygodniowy dla początkujących na redukcję - gr. V, ćwiczenia ze sztangą i sztangielkami)
I i II tydz. 2 obwody po 1 serii ćwiczeń, 20 powtórzeń brzuch i nogi, 15 - reszta. Przerwa między kolejnymi ćwiczeniami - 30 sec., zaś pomiędzy całymi obwodami 2 minuty.
W III i IV tygodniu - 3 obwody
V i VI - 4 obwody
Ciężary dobieram takie jak przykazał, tj. żeby ew. móc zrobić dodatkowo 3 ruchy, których już nie wykonuję.
1.Unoszenie nóg do pionu w leżeniu na plecach-(brzuch)
2.Spięcia tułowia w leżeniu (brzuch)
3.Przysiady ze sztangą na barkach(czworogłowe ud)
4.Uginanie nogi z krązkiem zawieszonym na pasku do kostki-stojąc na podwyższeniu(dwugłowe ud)
5.Wyciskanie sztangi w leżeniu na poziomej ławce-(klatka)
6.Unoszenie sztangielek bokiem w górę w staniu-(naramienne)
7.Wyciskanie sztangielek w siadzie-(naramienne)
8. wiosłowanie hantlem w opadzie-(najszersze grzbietu)
9.Martwy ciąg -(proste grzbietu)
10. "kołyska"
11.Naprzemianstronne uginanie ramion ze sztangielkami w siadzie na skośnej ławce-(bicepsy)
12. "francuskie" wyciskanie sztangielki za głową oburącz -(tricepsy)
13.Wspięcia na palce z obciążeniem w dłoni-(łydki)
Będę wdzięczna za rady. Chciałabym do lata dojść do w miarę normalnej wagi, powiedzmy 75 kg, czyli ok. 25% tłuszczu. Myślę, że łatwo nie będzie, bo zawsze byłam grubaśna, a efekty przynosiły tylko codzienne biegi po 45 min. Teraz już tyle ważę, że biegać się boję.
I jeszcze parę pytań:
1. co wziąć "na gloda" do torebki w taneczną noc? Nie chcę pić piwa, a na samej wodzie czy soku kilka godzin salsy czy funku się nie da
. Może jakieś batony z ziarnami?
2. Jaką odżywkę polecacie potreningowo? Co by było zdatne w redukcji, wydajne i niezbyt makabryczne cenowo?
3. Myślę o treningu typu HIIT. Jeśli tak, to kiedy - czy dodatkowo w dni bez treningu siłowego, np. 2x w tygodniu? Czy wtedy zostawić aeroby po silce czy nie?
Z góry dzięki serdeczne
Pozdrawiam
Płeć: Kobieta
Wiek: 32
Waga: 107
Wzrost: 173
Obwód klatki: 120 cm
Obwód ramienia: 36 cm
Obwód talii: 85 cm
Obwód uda: 75 cm
Obwód łydki: 46 cm
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: dużo, lepiej nie mówić, bo ponad 40%
Aktywność w ciągu dnia: praca przed komputerem na zmianę z kilkudniowymi wyjazdami służbowymi w teren (wtedy sporo na nogach)
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: Gdy jest ciepło spędzam prawie każdą wolną chwilę w ogrodzie na "wykopkach"; latem rower - nawet kilka razy w tygodniu do 2 godz.
1x w tygodniu - maraton taneczny od 22.00 do rana
Odżywianie: lubię słodycze, ale od 2 tygodni nie jem
lubię mięso i warzywa
notoryczna kawoszka
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: brak
Stan zdrowia: bardzo niskie ciśnienie krwi, czasem nawet 90/54 (stąd upodobanie do kawy)
niegdyś podejrzenia o niedoczynność tarczycy (obecnie hormony na granicy normy);niski poziom hemoglobiny (od zawsze i nigdy mi to nie przeszkadzało),
a poza tym - okaz zdrowia
Mam dobrą kondycję i lubię się ruszać, tylko z czasem gorzej Preferowane formy aktywności fizycznej: planuję poświęcić ok. 1,5- 2h dzienie 5-6x w tygodniu
Często rozpiera mnie energia i chętnie pochodziłabym np. na boks
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: aktualnie (od 2 tyg)stosuję -wapń 600 rano i 1000 wieczorem; zielona herbata
Myślę o omega 3 - bo podobno powinnam brać.
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: myślę o wprowadzeniu omega 3. Mogę wprowadzić, choć nie wiem, co i czy są tak naprawdę skuteczne. Jeśli byłyby - to czemu nie?
Stosowane wcześniej diety: chyba wszelkie, oprócz kopenhaskiej
Krzysztof Piekarz
) zalozmy ze docelowy ciezar na 30p = 100%, wiec masz 50%*30, 75%*30, 1005*30... na nast treningu docelowy sie zmienia (ale wzor procentowy nie)