No właśnie...
Niby tak, ale dziś sobie porozmyślałem i wychodzi, że g**** prawda. Wystarczy spojrzeć na zawodówców we wszelakich dyscyplinach- przecież to będą żyjące wraki na starość- kłopoty ze stawami, ścięgnami itp. Zawodowcy to mają fajnie- sami się "udupiają" na starość Niby sport amatorski bezpieczny- ale ileż to kontuzji przytrafiło się amatorom. Pewnie sami znacie niejednego amatora, który po kilkunastu latach uganiania się za piłką ma roz***ane kolana. I po co mu to było? Mógł siedzieć na dupie i patrzyć się w ekran TV- przynajmniej by mu wyszło na zdrowie. Ech, życie...

Niby tak, ale dziś sobie porozmyślałem i wychodzi, że g**** prawda. Wystarczy spojrzeć na zawodówców we wszelakich dyscyplinach- przecież to będą żyjące wraki na starość- kłopoty ze stawami, ścięgnami itp. Zawodowcy to mają fajnie- sami się "udupiają" na starość Niby sport amatorski bezpieczny- ale ileż to kontuzji przytrafiło się amatorom. Pewnie sami znacie niejednego amatora, który po kilkunastu latach uganiania się za piłką ma roz***ane kolana. I po co mu to było? Mógł siedzieć na dupie i patrzyć się w ekran TV- przynajmniej by mu wyszło na zdrowie. Ech, życie...

Krzysztof Piekarz