Noi już Wam mogę powiedzień, że miło się ćwiczyło, siły nie brakowało i odbyłem bardzo udany trening. Wszystko jednak zależy od kilkunastu kilkakrotnie wymienionych tu aspektów, między innymi:
-odpowiedniej regeneracji: musi być odpowiednia przerwa między sesjami, nie tak, że wczoraj ćwiczyłem o 23, a dziś z rana poćwiczę o 8. Odpoczynek zagwarantuje odpowiednią energię i gotowość mięśni do działania.
-prawidłowej diety: warto np wstać koło godziny 7 zjeść pierwszy posiłek, następnie koło 9
posiłek przedtreningowy by koło 10 poćwiczyć. I liczy się JAKOŚĆ tych posiłków.
-dobrego nastawienia: wczoraj rzekłem- jutro poćwiczę o 11! Wstaję przed 10, przecieram oczy, ziewam 15 razy, podobną ilość razy mówię, że się nie wyspałem więc jeszcze na 15 minut się położę, by wstać ponownie niemal nieżywym... Z takim nastawieniem o 11 to możemy sobie poćwiczyć conajwyżej mięśnie powiek...
Pamiętajcie, trening o każdej porze jest dobry, ale musi być wsparty prawidłowymi założeniami dotyczącymi nie tylko jego bezpośrednio, ale i atmosfery jaką sobie sami wytwarzamy.
POWODZENIA
Zmieniony przez - Czawaj w dniu 2006-09-21 12:25:37