Szacuny
0
Napisanych postów
40
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2838
Przejde od razu do rzeczy. Pracuje ciezko fizycznie i wracam pozno do domu. Dzis popelnilam ogromny blad, skutkiem czego bylo pochloniecie nadprogramowych kalorii. Bilans dnia dzisiejszego wyniosl w przyblizeniu 3600kcal (z czego kolacja stanowila ok. 1800). Moje zapotrzebowanie jest o polowe mniejsze. Dodam ze nie zdarza mi sie jesc az tyle, dzis byl wyjatek. Pytanie: czy lepiej byloby jutro nic nie jesc aby wyrownac poziom kalorii, czyli przymknac oko i jesc normalnie? Czy przytyje od tych nadprogramowych kalorii? Co powinnam zrobic?
Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to ze zjadlam sporo a nie czuje sie przejedzona... i nie mam wyrzutow sumienia. Jakbym normalny posilek zjadla... :) odpowiedzcie mi prosze
Szacuny
0
Napisanych postów
40
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
2838
to ze jest przetworzone - mnnie nie przekonuje. zywnosc przetworzona jest ona ogol pozbawiona wartosci odzywczych. a co jesli niektore z tych produktow sa pelne dobrodziejstw?
Szacuny
0
Napisanych postów
15
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
839
a czy po takim "nocnym" napadzie na lodówke ,zeby zniwelowac choć część szkód mozna zrezygnowac ze sniadania?Czy to bedzie mialo sens? Przez noc zjedzone kcal bedą zalegaly i chyba dopiero po przebudzeniu zaczną sie trawic ,a jak do tego dorzuci sie jeszcze sniadanie to sie taki mix zrobi i wogole organizm zwariuje :D
Szacuny
13
Napisanych postów
795
Wiek
47 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3434
jak dla mnie to dzis bedziesz miala co najwyzej czeste wyjscia do WC hustawki jedzeniowe dla organizmu nie sa dobre, jeden wyskok nie zaszkodzi, zamiast sobie odejmowac od ust przez caly dzien, po prostu wsiadz na rower i pojezdzij dluzej niz zazwyczaj .
Doskonale znam ta sytuacje - 4 lata pracy w kancelarii adwokackiej zrobilo ze mnie hipopotama pracowalam od 8 do 18tej , w domku po 19tej i hhhuuurrrraaaaa na lodowke. Teraz walcze o powrot do sylwetki . A ktos kto twierdzi, iz praca stoi na przeszkodzie w racjonalnym odzywianiu , to po prostu jest leniwy
Szacuny
97
Napisanych postów
2782
Wiek
44 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
15058
lay ale jakiego słodziutkiego hipcia
Do autorki: bynajmniej nie możesz na drugi dzień katowac się głodówką lub obcinac kalorii. Stało się, zjadłaś - ok. Nastepnego dnia należy trzymać się normalnie diety i nie wydziwiać.
A huśtawki są dobre w specyficznych sytuacjach ale ta do nich nie nalezy.