"Nie ufam nikomu - kocham tylko tych co na to zasłużyli..."
...
Mój kumpel lekkoatleta biega juz z 8 lat i nigdy nie biega po asfalcie bo rozpi....rdala kolana. Ja w tamtym roku gralem w kosza na asfalcie cale wakacje i we wrzesniu narzekałem na kolana. zdrowiej jest biegac poboczem niz asfaltem
...
Nie. Bieganie po twardym nie szkodzi. Ludzie! Trochę powagi. Tysiące mikrowstrzasów w czasie biegu i ma nie szkodzić?!
Największe mity i kłamstwa dotyczące dopingu: https://***********/d0ping
Największe mity medyczne: https://***********/mitologia1
...
ostanie pytanie:
wystąpienie wody w kolanach nie ma nic wspólnego z bieganiem po asfalcie?
wystąpienie wody w kolanach nie ma nic wspólnego z bieganiem po asfalcie?
peace & love
...
Knife, moim zdaniem przy złej technice może ale ja bym nie panikował. Ale ty jesteś trenerem więc chyba wiesz lepiej.
/pozdrawiam
Zmieniony przez - morfi.303 w dniu 2006-09-03 13:23:15
/pozdrawiam
Zmieniony przez - morfi.303 w dniu 2006-09-03 13:23:15
nie ważne jaki jesteś, ważne byś nie był nijaki..
...
Pobiegaj 4 razy w tygodniu po 15 km po twardym a potem w następnym tygodniu po np lęśnej dróżce. Odczujesz, że wstrząsy i obciążenia na kolana są inne!
Beton wykańcza kolana, nawet asfalt! na bieganie.pl i biegajznami.pl zawsze radzą żeby biegać po miękkim podłożu, a buty to podstawa ! Wydatek rzędu 200 złotych zwraca się bo nie bolą stopy aż tak bardzo, jest inne oddziaływanie w stosunku do podłoża i itp! Polecam buty np firmy new balance. Nie kupuj żadnych pierwszych lepszych nike i itp :)Nie zawsze ładne buty to dobre buty! Zapomniałem, że trzeba się dobrze rozgrzać :)
pozdrawiam
Beton wykańcza kolana, nawet asfalt! na bieganie.pl i biegajznami.pl zawsze radzą żeby biegać po miękkim podłożu, a buty to podstawa ! Wydatek rzędu 200 złotych zwraca się bo nie bolą stopy aż tak bardzo, jest inne oddziaływanie w stosunku do podłoża i itp! Polecam buty np firmy new balance. Nie kupuj żadnych pierwszych lepszych nike i itp :)Nie zawsze ładne buty to dobre buty! Zapomniałem, że trzeba się dobrze rozgrzać :)
pozdrawiam
http://www.probusbhp.pl/ Usługi BHP godne Polecenia~!
...
Biegam od 15 lat - może więcej. Robiłem czasem 16 i więcej kilometrów w ramach sesji. Przebiegłem setki kilometrów - na różnych podłożach. Z mojego doświadczenie NIE POLECAM jezdni, betonu i innych twardych nawierzchni. Tym bardziej nie polecam biegania w spalinach. Buty i technika swoją drogą, jednak wstrząsy zawsze są.
Pzdr
Pzdr
Największe mity i kłamstwa dotyczące dopingu: https://***********/d0ping
Największe mity medyczne: https://***********/mitologia1
...
Czyli miałem rację??
,,Musisz zobaczyć''-najlepsze galerie Archiwum Kulturystyki
http://www.sfd.pl/Musisz_zobaczyć!!!!-t290648.html
http://www.sfd.pl/Galeria_na_życzenie-t309124.html
http://www.sfd.pl/Pajacyk_itp._-_Nabijamy_kasę_thx_to_micbar15_-t306581.html
...
dziwie sie, ze nikt nie wspomnial o najczestszej dolegliwosci spowodowenej przez bieganie po twardej nawierzchni ktora jest bol okostnej.. objawy: silny bol w okolicach piszczela (okostna peka i wdaje sie stan zapalny).. dodam ze ciezko to doleczyc :)
...
Podziele sie swoim doswiadczeniem - jako 110-kilogramowy maratonczyk, biegajacy 40-50 km tygodniowo od prawie 10 lat.
Podstawowa sprawa: nie ma reguly. Kazdemu pasuje co innego. Ja wole biegac po twardym, bo jest mniejsze ryzyko kontuzji z powodu zlego postawienia nogi. Robie regularne wybiegania 25-30 km raz w tygodniu po asfalcie i jak dotad stawy nie protestuja. Ale mam znajomych, ktorym kolana wysiadaja nawet po kilkukilometrowych biegach po twardym. Po prostu kazdy musi sprobowac, co mu pasuje.
Druga wazna rzecz: waga. Jesli sie ma niskie BMI (ponizej 25) i w miare mocne nogi, to mozna sobie biegac po czym sie chce i jak sie chce, bo bieganie to naturalna forma ruchu i sama w sobie nie szkodzi. Problemy zaczynaja sie, gdy ma sie wysokie BMI, bo to przeciaza stawy i sciegna. Biegalem co prawda polmaratony z BMI powyzej 33, ale nikomu tego nie polecam, bo to masakra dla stawow. Generalnie im wyzsze BMI, tym korzystniej biegac po miekkim i wolno. W parze z waga idzie koniecznosc inwestowania w buty - im wyzsze BMI, tym lepsze trzeba miec buty. Na amortyzacji nie wolno oszczedzac przy wysokiej wadze. Ale tu akurat podloze nie ma znaczenia, bo ciezki biegacz na miekkie tez potrzebuje dobrych butow trialowych dla amortyzacji, stabilnosci i przyczepnosci. Polecam przede wszystkim wysokie modele Asics, Nike (tylko seria Bowerman), Adidas, New Balance.
Trzecia sprawa: twarde twardemu nie rowne. Zupelnie inne skutki ma bieganie po asfalcie (najlepsza twarda nawierzchnia) niz po betonie (unikac jak ognia). Wbrew pozorom jest kolosalna roznica w elastycznosci tych nawierzchni. Nie powinno sie biegac po betonowych plytach, kostkach brukowych, chodnikach itp. Za to asfaltowe ulice a jeszcze lepiej parkowe sciezki sa znacznie lagodniejsze dla stawow i lepiej wspolpracuja z amortyzacja butow biegowych.
Jak przy kazdej aktywnosci, tak samo przy bieganiu wskazany jest umiar, zwlaszcza na poczatku, i obserwowanie reakcji organizmu. Dystanse nalezy zwiekszac stopniowo (max 10% tygodniowo) a w razie odczuwania jakichkolwiek niepokojacych objawow, natychmiast przestac biec (czesto ktos w trakcie biegu czuje lekki dyskomfort i biegnie dalej, liczac, ze to minie, a wystarcza kilka minut, by zrobila sie z tego kontuzja przeciazeniowa). Dlatego zelazna zasada - cokolwiek nie tak w ktoryms stawie, natychmiast stop. I nastepne bieganie dopiero wtedy, gdy absolutnie nie czuc tego objawu.
Podstawowa sprawa: nie ma reguly. Kazdemu pasuje co innego. Ja wole biegac po twardym, bo jest mniejsze ryzyko kontuzji z powodu zlego postawienia nogi. Robie regularne wybiegania 25-30 km raz w tygodniu po asfalcie i jak dotad stawy nie protestuja. Ale mam znajomych, ktorym kolana wysiadaja nawet po kilkukilometrowych biegach po twardym. Po prostu kazdy musi sprobowac, co mu pasuje.
Druga wazna rzecz: waga. Jesli sie ma niskie BMI (ponizej 25) i w miare mocne nogi, to mozna sobie biegac po czym sie chce i jak sie chce, bo bieganie to naturalna forma ruchu i sama w sobie nie szkodzi. Problemy zaczynaja sie, gdy ma sie wysokie BMI, bo to przeciaza stawy i sciegna. Biegalem co prawda polmaratony z BMI powyzej 33, ale nikomu tego nie polecam, bo to masakra dla stawow. Generalnie im wyzsze BMI, tym korzystniej biegac po miekkim i wolno. W parze z waga idzie koniecznosc inwestowania w buty - im wyzsze BMI, tym lepsze trzeba miec buty. Na amortyzacji nie wolno oszczedzac przy wysokiej wadze. Ale tu akurat podloze nie ma znaczenia, bo ciezki biegacz na miekkie tez potrzebuje dobrych butow trialowych dla amortyzacji, stabilnosci i przyczepnosci. Polecam przede wszystkim wysokie modele Asics, Nike (tylko seria Bowerman), Adidas, New Balance.
Trzecia sprawa: twarde twardemu nie rowne. Zupelnie inne skutki ma bieganie po asfalcie (najlepsza twarda nawierzchnia) niz po betonie (unikac jak ognia). Wbrew pozorom jest kolosalna roznica w elastycznosci tych nawierzchni. Nie powinno sie biegac po betonowych plytach, kostkach brukowych, chodnikach itp. Za to asfaltowe ulice a jeszcze lepiej parkowe sciezki sa znacznie lagodniejsze dla stawow i lepiej wspolpracuja z amortyzacja butow biegowych.
Jak przy kazdej aktywnosci, tak samo przy bieganiu wskazany jest umiar, zwlaszcza na poczatku, i obserwowanie reakcji organizmu. Dystanse nalezy zwiekszac stopniowo (max 10% tygodniowo) a w razie odczuwania jakichkolwiek niepokojacych objawow, natychmiast przestac biec (czesto ktos w trakcie biegu czuje lekki dyskomfort i biegnie dalej, liczac, ze to minie, a wystarcza kilka minut, by zrobila sie z tego kontuzja przeciazeniowa). Dlatego zelazna zasada - cokolwiek nie tak w ktoryms stawie, natychmiast stop. I nastepne bieganie dopiero wtedy, gdy absolutnie nie czuc tego objawu.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Poprzedni temat
Kontuzja dolnej partii grzbietu- pomóżcie!
Następny temat