Od wielu lat ostrzegam, iż długotrwałe bieganie wcale nie sprzyja zdrowiu. Wykazano, iż osoby pokonujące dystans maratonu często mają krew w moczu, następuje u nich pogorszenie funkcji nerek i rosną markery związane z rozpadem mięśni szkieletowych oraz uszkodzeniem mięśnia sercowego. Co ciekawe, w gronie neofitów, przeciwników biegania długodystansowego znalazł się lekarz medycyny, który biegał przez ostatnie 45 lat, wierząc, iż bieganie jest zdrowe dla serca.

Źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6139872/bin/ms115_p0096f2.jpg

Fotografia: lekarz John C. Hagan, biegnie półmaraton w 1988 r.

John C. Hagan jest redaktorem Missouri Medicine. Święcie wierzył, że biegi długodystansowe gwarantują zdrowe serce. Obecnie uważa, że 45 lat biegowego treningu wytrzymałościowego przyczyniło się do wystąpienia u niego migotania przedsionków (rodzaj nadkomorowych zaburzeń rytmu serca) i wysokiego wskaźnika uwapnienia tętnic wieńcowych. Zmiana funkcjonowania serca nie powinna dziwić, bo jest to dobrze udokumentowane. Mięsień sercowy wskutek intensywnej pracy podlega przebudowie, wielu sportowców dyscyplin wytrzymałościowych ma powiększone serca, zmienioną grubość ścian, występują u nich przerost lewej komory oraz bradykardia (nienaturalnie wolne bicie serca).

Maratony, a zwapnienie naczyń wieńcowych

maraton

Zwapnienie tętnic wieńcowych jest jednym z wielu dobrze poznanych markerów ryzyka sercowo-naczyniowego. Nie chcę nikogo zanudzać, bo fachowcy piszą na ten temat doktoraty i inne obszerne wywody. Warto zapamiętać, iż wskaźnik uwapnienia tętnic wieńcowych (CACS) jest bezpośrednio związany z rozwojem miażdżycy, czyli podwyższonym ryzykiem nagłej śmierci sercowej. Okazuje się, że badanie tomografem komputerowym tętnic osób, które nie mają żadnych objawów klinicznych, pozwala identyfikować zwapnienie. U tych pacjentów uwapnienie było proporcjonalne do zwężenia tętnic wieńcowych. Zwężenie tętnicy było istotnie zależne od wskaźnika uwapnienia.

Przecież bieganie jest zdrowe...

Tak, oczywiście, być może dla niektórych, wybranych osób, które mają niezwykłe predyspozycje genetyczne. Dla większości ludzi bieganie długodystansowe zdrowe nie jest. Głównym wnioskiem z przeprowadzonego w 2014 r. badania Schwartza, Krausa, O’Keefe i wsp. było stwierdzenie, że maratończycy cierpią z powodu wyższego uwapnienia tętnic wieńcowych, niż osoby w tym samym wieku, niebędące maratończykami. Jedyny problem w wykrywaniu uwapnienia to cena, gdyż tomografia komputerowa jest droga. Im wyższy wskaźnik CACS, tym większe obawy o chorobę wieńcową serca, zwiększone ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak zawał mięśnia sercowego, poważne zaburzenia rytmu serca i nagły zgon.

Kolejne badania potwierdziły, że bieganie maratonów jest związane z podwyższonym CACS. Pod koniec nadmiernego wysiłku fizycznego ryzyko występowania zdarzeń sercowo-naczyniowych może być nawet częstsze niż u osób niećwiczących. Istnieje wiele przykładów, że to, co jest niezbędne, nieszkodliwe czy nawet zdrowe w małych ilościach, może poważnie zaszkodzić lub zabić w większej dawce. Problem dotyczy leków, ziół, dawkowania pierwiastków, stosowania niektórych witamin, picia wody czy alkoholu.

Bieganie długodystansowe niebezpieczne jak palenie i brak aktywności?

W swoim przeglądzie redakcyjnym z 2014 r. McCullough i Lavie sugerują, że bieganie maratonów może uszkadzać serce i jego tętnice oraz powodować podwyższone uwapnienie tętnic wieńcowych. Wezwali do dalszych badań i zastanawiali się, czy podwyższone CACS u biegaczy maratońskich niesie ze sobą takie samo zwiększone ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych, jak u osób niećwiczących z wysokimi czynnikami ryzyka sercowo-naczyniowego (palenie tytoniu, otyłość, nadciśnienie, cukrzyca itp.).

Hoff i wsp. w grupie 30 908 zdrowych osób (mężczyzn i kobiet) wykazali istotną statystycznie zależność między zwiększonymi wartościami uwapnienia tętnic wieńcowych a paleniem tytoniu, hipercholesterolemią, cukrzycą i nadciśnieniem tętniczym. A wydawało się, że bieganie jest takie zdrowe? Wyniki szokują tym bardziej, iż wielu biegaczy unika alkoholu, tytoniu, zdrowo się odżywia (dieta z mniejszą zawartością mięsa, a większą tłuszczów roślinnych, unikanie tłuszczów trans i nasyconych itd.), regularnie kontroluje funkcjonowanie ustroju w badaniach itd.

Podsumowanie

Warto się dobrze zastanowić nad bieganiem długodystansowym. John C. Hagan zaczął chodzić, jeździć na rowerze oraz wolno ćwiczyć na bieżni lub pływać. Twierdzi, iż bieganie spowodowało u niego tak silne uwapnienie tętnic wieńcowych, iż internista dr. O’Keefe po przejrzeniu wyników badań zadzwonił i kazał mu przyjechać w celu wykonania dalszej diagnostyki. O’Keefe dosłownie powiedział, aby żona Hagana przywiozła go na dalsze testy. Czyli musiał się obawiać, o stan jego zdrowia i zdolność prowadzenia pojazdu mechanicznego. A maratony są przecież takie zdrowe...

Referencje:

John C. Hagan Marathon Running: An Unhealthy Addiction! https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6139872/

Markuszewski L. i Grycewicz J. Wskaźnik uwapnienia tętnic wieńcowych, nieinwazyjna metoda wykrywania i oceny miażdżycy tętnic wieńcowych https://journals.viamedica.pl/folia_cardiologica/article/viewFile/24003/19188

Komentarze (3)
RPS1990

Bardzo dobry artykuł!

0
_Knife_

Najlepsze, że ostatnio tłumaczyłem jak niebezpieczne jest bieganie, sugerowałem, żeby triatlonista przestawił się bardziej na mniej kinetyczną aktywność, czyli rower. Kilka dni później dostałem SMS, że zawodnik doznał urazy dwugłowego uda i jak to teraz leczyć farmakologicznie... Komentarz zbędny. Inny człowiek jest twardogłowy i nie przyjmuje argumentacji, chyba musi na własnej dupie sprawdzić, że bieganie jest mega kontuzjogenne i że się po prostu nie opłaca, jeśli ktoś biega objętościowo. Przy tym mogę podać przykład kolejnego triatlonisty, gość był stosunkowo lekki przy swoim wzroście ([email protected] 187 cm) i co się stało? Też doznał urazu, z tego, co pamiętam Achillesa, wiele miesięcy leczenia. Więc pewnych grup ludzi i tak się nie uda przekonać.

1
RPS1990

Myślę, że jeśli przekonasz choćby 1 - 10 procent osób, które przeczytają ten artykuł do tego, że bieganie długodystansowe, np. maratonów jest niezdrowe, to już ten artykuł przyniesie oczekiwany skutek.
Poza tym:

"Nazwa pochodzi od miejscowości Maraton w Grecji. Według Herodota po zwycięskiej dla Greków bitwie z Persami pod Maratonem w 490 r. p.n.e., armia perska zaokrętowała i wypłynęła w kierunku bezbronnych Aten. Widząc to, Grecy udali się co sił w nogach do miasta, przybywając praktycznie równocześnie z okrętami perskimi[1].

Bieg ten stał się podstawą romantycznych historii, według których posłaniec Filippides pobiegł do Aten, by opowiedzieć o zwycięstwie i poinformować Ateńczyków, że płynie ku nim flota perska. Po przekazaniu tej wiadomości padł martwy."

0