cholera jasna!!!
drapię się jak nienormalna...
Aaaa
oby to nie była kazeina, która mi kiedyś tam w testach wyszła minimalnie ale jednak...
Jeśli tak to --> Mleko, sery, i niestety MAtrix odpada. Mleko mogę sobie odpuścić ale sery nigdy!
Robię testa - jem samą kurę i indyka z warzywami - zobaczymy czy przejdzie, jeśli tak to włączę serek biały i obczaję jak się organizm zachowuje.
Do chvja wafla...
Nie dość że dieta nie pozostawia dużego wyboru to jeszcze teraz kolejne ograniczenie...
drapię się jak nienormalna...
Aaaa
oby to nie była kazeina, która mi kiedyś tam w testach wyszła minimalnie ale jednak...
Jeśli tak to --> Mleko, sery, i niestety MAtrix odpada. Mleko mogę sobie odpuścić ale sery nigdy!
Robię testa - jem samą kurę i indyka z warzywami - zobaczymy czy przejdzie, jeśli tak to włączę serek biały i obczaję jak się organizm zachowuje.
Do chvja wafla...
Nie dość że dieta nie pozostawia dużego wyboru to jeszcze teraz kolejne ograniczenie...

nie robie silowki.


