Serwus
Uwaznie przeczytalam to, co napisalas Lara i mysle, ze do konca nie jest tak, jak mowisz. Piszesz, ze "nie masz zadnego celu, ze chodzisz na silke bo lubisz, bo masz za duzo energii, bo lubisz podnosic ciezary, podobnie z dieta, jesz tak, ja ci sie podoba". I to wszystko po nic? Tak dla zabawy? Dobrego samopoczucia? Wiec powiedz mi, dlaczego tak starannie wszystko planujesz? Posilki? Ilosc zjadanych kalorii? Treningi? Przeciez to tylko wedlug ciebie sposob na zycie, dobre samopoczucie. Wiec skad sie biora te wszystkie przykazania co do diety i calej reszty? Bo lubisz to? Bo bawi cie takie rygorystyczne przestrzeganie tych wszystkich zasad? Watpie. Gdybys nie brala tego na powaznie nie katowalabys sie tak. Mysle, ze jest tak, iz robisz te wszystkie rzeczy, by osiagnac jednak zamierzony cel, a gdy efekty nie sa zadowalajace zawsze mozesz powiedziec, ze to zabawa, ze robisz to dla dobrego samopoczucia. Nie twierdze, ze tak nie jest. Wierze, iz to co robisz przynosi ci wiele satysfakcji. Ale nie wmowisz mi, ze nie chcialabys osiagnac o wiele wiecej niz masz, a masz naprawde niewiele. Inaczej to wszystko nie ma sensu. Wedlug mnie w tym sporcie nie ma kompromisow. Nie mozna byc po jednej i drugiej stronie jednoczesnie. O ile chcesz cos osiagnac.
Dalej mowisz, ze piszesz o rygorze w diecie i treningu, poniewaz chcesz sie podzielic swoja wiedza z innymi. Ale pisanie o tym, a przestrzeganie to dwie rozne rzeczy. Czytajac twoje posty mialam wrazenie, ze wlasnie nalezysz do osob, ktore umieja te wiedze wykorzystac w zyciu codziennym, zyciu "sportowca". Do tego wykorzystac tak, aby przynosila zamierzone efekty. Mnie rowniez cieszy fakt, iz pomagasz innym w walce z wlasnymi slabosciami. Jednak od samej wiedzy twoja sylwetka nie ulegnie zmianie. Nalezy ja jeszcze odpowiednio wykorzystac.
I nie wiem, skad przyszlo ci do glowy, iz mowiac o wspomagaczach mialam na mysli srodki nielegalne. Dla mnie sterydy nie istnieja w tym sporcie.
12 - 13% bf? Eeeee jakos inaczej sobie wyobrazalam sylwetke z tymi wartosciami. A twoja duzo odbiega, przynajmniej na zdjeciach, co do podanych wartosci. Tricepsa nie bede sie czepiac, wszak jest umiejscowiony tam, gdzie powienien.
Z tymi kobiecymi sylwetkami to sie zgodze, ale nie zapominaj, ze sa wsrod nich rowniez i takie, ktorych i ty moglabys im pozazdoscic.
I w koncu piszesz, ze
umiesnione cialo, to nie jest to, co chcesz osiagnac... To widze. I moge zrozumiec. Kazdy ma inne poczucie estetyki i piekna. Tylko prosze, nie redukuj sie juz wiecej, bo moze okazac sie, ze tak naprawde to i miesni tez masz niewiele, i bedzie mozna zaliczyc cie do tej drugiej polowy kobiet z 13% bf z min. tkanka miesniowa. Mimo wszystko zycze powodzenia.