Huh swego czasu interesowalem sie tym dosyc mocno. Wspinaczke trenuje juz jakos 1 rok. I juz wiem ze abym mogl sie podciagnac na 1 rece potrzebowal bym zejsc z wagi ile sie da....obecnie waze okolo 90 kg i jak staram sie podciagnac na 1 rece to tylko ladnie napinam sobie miesnie. Jednakze mam pelno znjamoych co to potrafia, nawet po kilka razy i dali mi mnostwo wskazowek. A ja przekaze kilka luznych uwag...moze komus pomoga bo mi niestety nie pomogly :(
-Przedewszystkim trzeba miec mocne lapy aby w ogole zaczac podciagac sie na 1 rece. Minimum to z 15 podciagniec(wiecej raczej jest nie potrzebne)
-Ogolnie we wspinaczce uzywa sie raczej nachwytu niz podchwytu(mam nadzieje ze sie nei robnalem w pisowni) Jednakze podciagajac sie na 1 rece wlasnie sie bedzie wykorzystywalo
podchwyt(niestety) Wiec oprocz silnych przedramion potrzebna jest tez mocna bula(biceps).
-Mozna zaczac nauke od przyblokow. Polega to na tym ze...podciagamy sie na 2 rekeach poczym jedna puszczamy i caly ciezar probujemy utrzymac na 1 rece wlasnie. Zaczyna sie od przybloku w pelnym podciagneiciu(gdy nasza glowa jest nad drazkiem) wtedy puszczamy jedna reke i staramy sie wytrzymac maksimum. Tak robimy kilka serii. Tutaj wazna uwaga przed tym cwiczeniem lepiej bardzo dobrze rozgrzac ramiona. Trzeba w koncu sie przygotwac na spory wysilek. Acha i cwiczenie jest bardzo kontuzyjne(szczegolnei gdy nizej zejdziemy z przyblokiem). Kiedy juz osiagniemy te kilkanascie sekund w przybloku(albo i wiecej), mozna znalezc troche gorsza pozycje i bardziej obciazajaca jeszcze reke. Czyli znowu podciagamy sie na 2 rekach i znowu przyblok, tylko tym razem np glowa nizej. I tak dalej jedziemy z tym. W ogole jest to bardzo potrzebne cwiczenie we wspinaczce. Przybloki pomagaja we wpinkach.
-Drugim fajnym cwiczeniem wspinaczkowym jest..podciaganei sie na 2 rekach z tym ze 1 jest podchwytem(ta na ktorej chcemy sie nauczyc podciagania na 1 rece) 2 reka juz nadchytem. I teraz tak 2 reka staramy sie tylko lekko pomagac. Np nie lapiemy ja drazka tylko jakies listwy na wysokosci klatki piersiowej badz wystajacego gwozdzia....ewentulanie zawieszamy jakas szmatke na drazku i ja wlasnie lekko lapiemy 2 reka. Do tego jeszcze najlepiej zlapac samymi palcami....W ten sposob staramy sie podciagac. Oczywiscie wiadomo ze na pcozatku to nie ebdzie zbyt rozowo wygladalo....ale z czasem bedziemy coraz mniej dzialac 2 reka pomagajaca.
Kiedys sciagnalem jakis filmik wspinaczkowy i tam gosciu sie podciagal na 1 palcu(haczyl go na szmacie)...w dodatku tym najmniejszym u dloni..... Bylem pod wrazeniem. Jednazke jak napisalem na samym poczatku, warto ejst jak najmniej wazyc. Bo zrobcie sobie maly test. Zalozcie plecak, wsadzcie do niego z 20 kilo i zobaczcie ile sie wtedy podciagniecie. Mi przy dodatkowym obciazeniu 45 kilo udalo sie tylko 1......Swoja droga to jest rowniez bardzo dobre cwiczenie na mocne lapy. Robic serie z obciazeniem. Wsadzic do plecaka(jak ktos ma uprzaz to o wiele latwiej przyczepic dodatkowy ciezar) tyle kilogramow zeby akurat zrobic 10 podciagniec w 1 serii. I cwiczyc sobie co 2 dzien. Stale zwiekszajac ciezar. Aj sie rozpisalem.
Sory z gory za nieskladne zdania i bledy ale nei chce mi sie poprawiac.