dodam jeszcze cos: cwicze stosunkowo niedlugo, i udalo mi sie jakos przekonac rodzicow do odzywek.
kiedy oni mowili ze to niezdrowe i wogole to mowilem im ze wszystko co jemy jest w jakims stopniu niezdrowe - wystarczy spojrzeć na etykiete od jakiegokolwiek produktu..
i udalo mi sie jakos ich przekonac choc caly czas do konca nie sa przekonani co do tego co jem ale to toleruja, oczywiscie z umiarem - nie chwytam sie np za
kreatyne bo mam za maly staz itp..
btw nie uwazam ze odzywki sa zdrowe, bo wszystko co przetworzone, skondensowane napewno bedzie gorsze od naturalnego odpowiednika ale w dzisiejszych czasach znalezienie w pelni naturalnego odpowiednika nie jest praktycznie mozliwe..
jestem zdania ze nie szkodza w rozsadnych ilosciach, i ze wiele zeczy ktore jemy/pijemy na codzien sa rownie 'niezdrowe' jak i one
ale sie rozpisalem :P
pzdr,
Zmieniony przez - xik w dniu 2006-04-15 20:15:23