Szacuny
0
Napisanych postów
46
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
262
Witam, mam do was pytanie - z reguły trzymam diete codziennie i wtedy nie czuję sie zalany, nie odkłada mi się tłuszczyk. Natomaist w stresie, np. 4 dni przed egzaminem, czuję jakbym się pompował, pimijając fakt, że wczoraj zjadłem całą czekolade w 10min-po 4 dniach stresu z utrzymaniem rozkładu posiłków co 3h, czuję się jakbym przybrał na wadze 2 albo i wiecej kilo,jestem zalany, tak jakbym przechodził z CKD na mega ilość węgli...czy po 4 dniach to możliwe, czy to ma raczej związek ze stresem, i ten stan szybko minie? Ogołnie jestem endomorfikiem z tendencją do brzuszka, ale 4 dni...,Pozdrawiam
Szacuny
1
Napisanych postów
214
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3122
ja w stresie lece do lodowki zre wszystko nie ogladajac daty i tak zre z 20 minut potem moj glod usypia na 1,5 godz po czym lece do lodowki i .. nic juz nie ma tak wiec stres mi sie zamienia w zlosc a w zlosci nic nie jem tylko spie poczym jak wstane mam dobry humor nic mi sie nie chce zamawiam pizze i opierd***lam sie przez reszte dnia lezac w lozko i ogladajac tv powtarzajac sobie w myslach ze jutro bedzie lepiej.To straszne ale na szczescie to tylko mi sie snilo pozdro for you
Szacuny
17
Napisanych postów
227
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
1582
Możliwe, jeśli przez te 4 dni jadłeś o wiele więcej kcal niż organizm potrzebuje i w słodkościach. Pamiętam, jak kiedyś po dietach cud wpadałem w szał obżarstwa (głównie słodkie), to po paru dniach czułem się jak jeden wielki chodzący tłuszcz. A najgorsze jest to, że czasem tego obżarstwa nie sposób zahamować
Szacuny
0
Napisanych postów
46
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
262
Na pewno szkodzi , tylko to jest naprawde wkurzające,człowiek trzyma diete,a tu 4 dni....tyle że np. czekolada plus podwojona dawka MG jest niezastąpiona w takich stanach
Szacuny
28
Napisanych postów
2286
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
21699
a to ciekawe bo u mnie stres wywoluje niesamowite laknienie... szczegolnie teraz w okresie sesji. akurat staram sie nie zajadac czekolada ale jogurty ida na litry, a mieszanka studencka wiadrami