mam taki problem
jesli gotuje filet (mrożony) to gotowa ryba ma taka samą obietosc jak prezed ugotowaniem (strasznie lipny smak)
a jak sobie ja posypie (potężna ilością
) przypraw i usmaze na patelni tak zeby byla zlocista i chrupiąca to jest jej ze 2 razy mniej (czasami to i z 3
)
no i wlasnie czy taka smazona ryba a gotowana maja tyle samo białka??
pozdro
yo
jesli gotuje filet (mrożony) to gotowa ryba ma taka samą obietosc jak prezed ugotowaniem (strasznie lipny smak)
a jak sobie ja posypie (potężna ilością
) przypraw i usmaze na patelni tak zeby byla zlocista i chrupiąca to jest jej ze 2 razy mniej (czasami to i z 3
)
no i wlasnie czy taka smazona ryba a gotowana maja tyle samo białka??
pozdro
yo

Krzysztof Piekarz
