powiem ci jedno. martw ciąg nie jest ćwiczeniem dla początkujących. Ja przez pierwszy rok ćwiczęń robiłęm tlyko skłony tułowia w leżeniu na łąwce na brzuchu. Martw ciąg zaczołem robić jakieś dwa lata temu, ale też nie na maksa. Z poczatku robiłem po 15 powtózęń w 3 sriach po 30 kg np. albo i mniej. tylko żeby sie poschylać. Teraz robie martwy ciąg 120 kg po 12 powtózęń bez pasa, uprzednio rozgrzewam sie solidnie i nawet nie czuje że ćwiczyłem - dupa mnie czasem boli (zakwasy na mieńiach pośladkowych) ale odcinek lędźwiowy nigdy. Mało tego, siedzenie przed kompem to teraz rozrywka dla mnie, kiedyś plecy mogły boleć jak siedizałem 2 godizny non stop. teraz mógłbym chyba ze 2 dni tak siedizeć. Więc martwegociągu nie nalezy lekceważyć. Jest kontuzjogennym ćiwczeniem, ale tylkoz pozoru, dla pocżatkujących. Po uprzednim przygotowaniu się, przez dugi okres czasu możesz spokojnie robic marty ciąg. I osobiście uważam, ze to ćwiczenie potrzebuje znacnzie więszej rozgrzewki niz jakiekolwiek inne.
a zatem przygortuj sie do martwego ciągu i wykonuj go.
pozsro.
a zatem przygortuj sie do martwego ciągu i wykonuj go.
pozsro.
1
gdybyś robił regularne zastrzyki
dziś miałbyś 100 razy zepsze wyniki