Sory OBELX że tak długo ale akurat robiłem trening.Tak jak już wspominałem dość często zmieniam cwiczenia na treningach. Napiszę Ci co będę robił przez następne dwa tygodnie.Ten tydzień jest tygodniem nieparzystym więc jutro na plecy robię podciąganie na drążku do karku,ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki w odchyleniu 45 stopni, podciąganie sztangielki w opadzie.
Na biceps uginanie ramion na giętej sztandze w szerokim uchwycie,młotki siedząc i naprzemiennie uginanie ramion ze sztangielkami(supinacja).
Następny parzysty tydzień biceps po klatce dokładnie to samo co w poprzednim tygodniu.
Plecy we wtorek ściąganie wyciągu górnego siędząc w pionie do górnej części
klatki piersiowej, ściąganie rączek wyciągu górnego do klatki piersiowej w odchyleniu 45 stopni, podciąganie sztangi w opadzie podchwytem.
Biceps po barkach przy pomocy 2 współcwiczących.Zakładam na olimpijkę piątki a następnie dziesiątki(50 kg)po czym uginam do upadku mięśniowego.
Gdy to nastąpi, współcwiczący szybko zdejmują mi dziesiątki ze sztangi a ja kontynuuję uginanie następnie zdejmują mi piątki i kończę ćwiczenie na samym gryfie.(RZEŹNIA!!!!) Jako drugie i ostatnie cwiczenie robię uginanie oburącz.
Młotki do maksymalnego ugięcia ramion po czym skręcam sztangielki na maxa na zewnątrz kciukami i przytrzymuję około 2 sekundy, po czym wracam do uchwytu młotkowego i powoli opuszczam (nie do pełnego wyprostu)nie zatrzymując ruchu na dole.
To by było na tyle. Pozdrawiam
Na biceps uginanie ramion na giętej sztandze w szerokim uchwycie,młotki siedząc i naprzemiennie uginanie ramion ze sztangielkami(supinacja).
Następny parzysty tydzień biceps po klatce dokładnie to samo co w poprzednim tygodniu.
Plecy we wtorek ściąganie wyciągu górnego siędząc w pionie do górnej części
klatki piersiowej, ściąganie rączek wyciągu górnego do klatki piersiowej w odchyleniu 45 stopni, podciąganie sztangi w opadzie podchwytem.
Biceps po barkach przy pomocy 2 współcwiczących.Zakładam na olimpijkę piątki a następnie dziesiątki(50 kg)po czym uginam do upadku mięśniowego.
Gdy to nastąpi, współcwiczący szybko zdejmują mi dziesiątki ze sztangi a ja kontynuuję uginanie następnie zdejmują mi piątki i kończę ćwiczenie na samym gryfie.(RZEŹNIA!!!!) Jako drugie i ostatnie cwiczenie robię uginanie oburącz.
Młotki do maksymalnego ugięcia ramion po czym skręcam sztangielki na maxa na zewnątrz kciukami i przytrzymuję około 2 sekundy, po czym wracam do uchwytu młotkowego i powoli opuszczam (nie do pełnego wyprostu)nie zatrzymując ruchu na dole.
To by było na tyle. Pozdrawiam

O siłę mięśni pleców chodzi!
, a co do planu - cwiczenia rozpisujesz pod siebie - jesli na to nie wpadles/nie umiesz tego zrobic to NIE JEST to plan dla ciebie