Witam wszystkich
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad problemem gotowanych smazonych i pieczonych ryb i juz dawno miałem poruszyć ten temat, ale jakoś nie miałem czasu więc robię to dzisiaj.
Wszyscy wiemy, ze smazone ryby nie sa najzdrowsze, bo olej na którym smazymy ryby zmienia strukturę i ogólnie mówiac staje się ciężko strawny niezdrowy i wogóle do dupy.
Mozna by więc ominąć ten problem gotując rybę lub piekąc, ale ...
Zastanawiałem się co dzieje się z tłuszczem z ryb (gdy je gotujemy lub pieczemy). Czy taka forma posiłku ustrzega przed wrzucaniem do żołądka niezdrowych tłuszczy ? Czy wtedy takze zmieniają one strukturę ? Jesli tak, to tak naprawdę jedyna formą spożycia ryby (oczywiście zdrową), jest suszi ?
Jeśli ktoś potrafi naświetlić ten temat będę wdzięczny.
pozdrawiam
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad problemem gotowanych smazonych i pieczonych ryb i juz dawno miałem poruszyć ten temat, ale jakoś nie miałem czasu więc robię to dzisiaj.
Wszyscy wiemy, ze smazone ryby nie sa najzdrowsze, bo olej na którym smazymy ryby zmienia strukturę i ogólnie mówiac staje się ciężko strawny niezdrowy i wogóle do dupy.
Mozna by więc ominąć ten problem gotując rybę lub piekąc, ale ...
Zastanawiałem się co dzieje się z tłuszczem z ryb (gdy je gotujemy lub pieczemy). Czy taka forma posiłku ustrzega przed wrzucaniem do żołądka niezdrowych tłuszczy ? Czy wtedy takze zmieniają one strukturę ? Jesli tak, to tak naprawdę jedyna formą spożycia ryby (oczywiście zdrową), jest suszi ?
Jeśli ktoś potrafi naświetlić ten temat będę wdzięczny.
pozdrawiam
Siła i Honor, bracie.
Krzysztof Piekarz
