Dobrze jest zacząć od stania na głowie, bo jest łatwiejsze, a mozna wzmocnić mięśnie krzyża i nóg tak aby tzymać wyprostowany tułów i nogi złączone. Warto w takim staniu na głowie ćwiczyć uginanie tułowia
w przód i w tył (naginanie się w kierunku ziemi) w celu wzmocnienia. Potem wiadomo, stanie na rękach przy scianie, ale tak aby jaknajmniejszą powieszchnią stóp dotykać do ściany. Popróbuj w takim oparciu porobić kroczki (na rękach oczywiscie) w boki, przy czym aby się przemieścić musisz odpychać się od ściany. Jak się tego nauczysz bez opadania na ziemię i wzmocnisz swoje ciało w staniu na głowie to proponuję odrazu przejść do stania bez oparcia. Warto od samego początku ćwiczyć stanie o nogach wyprostowanych, najlepiej złączonych, ale w razie problemów przy rozkroku (nadal proste nogi w kolanach) mozna usyskać większą stabilność. Jeżeli w staniu na głowie wystarczająco wytrenowałeś plecy, to teraz powinieneś łatwo nauczyć się stać na rękach z przemieszczaniem (robiąc kroczki w różne strony). Jak to już opanujesz, to naucz się stać w jednym miejscu, bez przemieszczania, a potem w takim staniu wykonywać różne ruchy nogami, np. uginanie w kolanach, rozkroki, szpagaty, obroty bioder. Aha i jeszcze jedna cenna rada, jeżeli nawet zaczynasz od stania przy ścianie to od początku do końca wybijaj się od podparcia, a nie z pozycji stojącej. Lepiej nauczyć się tego już na początku, po jeżeli wcześniej nigdy nie próbowałeś to prawdopodobnie okaże się to dla Ciebie zadaniem niebanalnym. Jeszcze jedno: pamiętaj, że jak już stoisz na rękach (chodzi mi już o stanie bez ściany) to twoja równowaga w ogromnej mierze zależy od ułożenia głowy. Jeżeli głowa będzie mocno odchylona do tyło, to bedzie ciągnąć Cię na nogi w kierunku z którego rozpoczynasz się odbijać do stania. Jeżeli ułożysz głowę tak jak do stania na głowie, to zaczniesz opadać na plecy. Można się nauczyć manipulować ułożeniem głowy w trakcie stania na rękach i kontrolować opadanie w jedną, czy to w drugą stonę. Jak juz sie czegoś nauczysz to zacznij również zwracać uwagę na to, aby Twój tułów nie był zbyt wygięty. Staraj się aby usyzkać jak najmniejsze wygięcie, najlepiej stać o zupełnie wyprostowanym tułowiu. Sam tego nie stwierdzisz (jaki masz stopień wygięcia) ale możesz poprosić kogoś aby Cię poobserwował i CI powiedział jak to wygląda.